"Czystą i nieskalaną pobożnością przed Bogiem i Ojcem jest to: nieść pomoc sierotom i wdowom w ich niedoli i zachowywać siebie nie splamionym przez świat." (Jakuba 1:27)

 

Główna    O nas    Forum    Czytelnia    Kazania MP3    Pieśni MP3    Pliki Video    Polecamy    Księga gości


 Temat: Sąd Wieczny
Autor
Post
Hagios

Data:
26-05-2009 21:36
             


Jak waszym zdaniem będzie wyglądał sąd Boży? Na jakich zasadach będzie się odbywał? Czy będą to tylko dwa słowa: życie albo śmierć, czy może jakoś inaczej, że jeżeli ktoś spełni jakiś warunek, to będzie mógł żyć.

Ten temat mnie nurtuje od dłuższego czasu
Jak myślicie?
link  
 
Krzysztof (Płomyk)

Data:
26-05-2009 23:04
             

Jak Cię nurtuje to posłuchaj kazań, bo w nich jest wiele powiedziane.
www.kzbb.org (w kazaniach chyba z zakresu Apokalipsy jest sporo powiedziane na temat Sądu, Wielkiego Białego Tronu etc.)
link  
 
Hagios

Data:
27-05-2009 22:19
             


Ok, chętnie posłucham. Ale chciałbym tez usłyszeć wasze zdanie na ten temat, i przedyskutować pewne aspekty tegoż sądu.

Pozdrawiam :)
link  
 
zifi

Data:
29-05-2009 23:02
             

Sąd to bardzo ciekawy temat. Dla mnie najważniejsze jest to, ze ja nie będę sądzony, bo sąd nade mną odbył się już na Golgocie. poczytaj uwaznie Ew. Jana 3. 16-20
link  
 
Hagios

Data:
02-06-2009 08:23
             


No dobrze, rozważmy na początek sąd domu Bożego:

1 Piotra 4:17  Nadszedł bowiem czas, aby się rozpoczął sąd od domu Bożego; a jeśli zaczyna się od nas, to jakiż koniec czeka tych, którzy nie wierzą ewangelii Bożej?

Jana 3:18  Kto wierzy w niego, nie będzie sądzony; kto zaś nie wierzy, już jest osądzony dlatego, że nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego.
Dadam jeszcze jeden werset:
Jana 5:24  Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł ze śmierci do żywota

Teraz powiedzcie mi jak pogodzić werset powyższy z fragmentem z Kor:

2 Koryntian 5:10  Albowiem my wszyscy musimy stanąć przed sądem Chrystusowym, aby każdy odebrał zapłatę za uczynki swoje, dokonane w ciele, dobre czy złe.
I jeszcze jednym:
Rzymian 14:10  Ty zaś czemu osądzasz swego brata? Albo i ty, czemu pogardzasz swoim bratem? Wszak wszyscy staniemy przed sądem Bożym.

Najpierw mówi, że nie ma już dla nas sądu, a dalej że taki sąd się odbędzie. Co myślicie?
link  
 
mariola

Data:
02-06-2009 11:01
             

Zifi, nie tak, każdy będzie sądzony i stanie przed stolica Bożą na końcu świata, aby odebrac zapłate za uczynki dokonane w ciele (2 Kor.5,10).
To co uczynił Jezus na Golgocie, to dokonał zapłaty za mój grzech, czyli mnie wykupił od śmierci. Ja nie musze juz umierac, ale z tego tytułu nie muszę tez wcale otrzymac nagrody.Pojednanie z jednej strony, moja odpowiedź na to pojednanie z drugiej. Dlatego każdy z nas ma sie starac, aby tego darowanego z łaski zbawienia nie zaprzepascić swoim zaniedbaniem , brakiem gorliwosci, grzechem. To cięzka praca utrzymac się przy Panu i tylko dzięki Niemu może to byc dokonane. Paweł przyrównuje to do biegu i biegaczy. Mój syn biega na większych dystansach i wiem,ze aby otrzymał nagrode musi włozyc wiele wysiłku w treningi, wiele sie wyrzec, aby cos osiągnąć. Zycie chrzescijanina, to tez wyrzeczenie. Wyrzekamy sie świata, grzechu, pokus szatana. Żeby dobiegnąć trzeba walki na kolanach i pracy nad sobą, swoim charakterem. Osiągniemy to tylko dzieki codziennej bliskiej relacji z Jezusem. Bałabym sie powiedziec,ze zbawienie mam juz w kieszeni. Jak dobiegnę i usłysze wyrok, to będę mogła powiedzieć:"Dzięki Jezu, ze dzieki Tobie juz dbiegłam do mety". Takie są moje odczucia i przekonania w tej sprawie:).
link  
 
Robert

Data:
03-06-2009 00:05
             

Czasami dobrze jest siegnac do innych przekladow. Parafraza Jana 3.18 tlumaczy w nastepujacy sposob ´´Zadne potepienie nie grozi tym, ktorzy zawierza MU jako swemu Zbawicielowi . Natomiast ludzie, ktorzy Mu nie ufaja, juz sa osadzeni i potepieni, bo nie uwierzyli wjedynego Syna Boga´´. To sformulowanie bardziej do mnie przemawia. Maja te slowa rzeczywiscie sens. Nie spierajmy sie teraz o to, ze moze neguje Biblie. Sa slowa poprostu tlumaczone na odpowiednik nasz, jezyka Polskiego. Mam doczynienia z jezykim Niemieckim i wiem jak jedno slowo moze wplynac na zdanie. Kiedy czytam Biblie, lubie casami posluzyc sie inny przekladem, gdyz to mi pomaga w zrozumieniu tekstu. Pozdrawiam
link  
 
Hagios

Data:
10-06-2009 10:27
             


Jak będą sądzeni ludzie w przyszłości na sądzie wiecznym? Czy i my też tam będziemy sądzeni?
link  
 
kasia

Data:
10-06-2009 16:26
             

Hagios, mógłbyś napisać co rozumiesz przez "Sąd Wieczny" ?
link  
 
Hagios

Data:
11-06-2009 16:09
             


Skąd w ogóle nazwa:

Dla mnie ważne i podstawowe nauki, które każdy człowiek nazywający się chrześcijaninem powinien znać, są spisane w liście do Hebr 6:1,2

Dlatego pominąwszy początki nauki o Chrystusie, zwróćmy się ku rzeczom wyższym, nie powracając ponownie do podstaw nauki o:
odwróceniu się od martwych uczynków i o wierze w Boga,
nauki o obmywaniach, o wkładaniu rąk,
o zmartwychwstaniu i o sądzie wiecznym.

Sąd Wieczny rozumiem tak, że jest to okres następujący po zmartwychwstaniu wszystkich ludzi (Jan 5:29, dz.ap 24:15) i będzie to okres rozsądzania całej ludzkości, poprzedzający rozpoczęcie w pełni Królestwa Bożego. Myślę też, choć pewien nie jestem, że będzie to okres królowania Chrystusa wraz z Kościołem 1000 lat. Decyzje, które zapadną na takim sądzie są wieczne i nie zmienne. Jak będzie on wyglądać tego chciałbym się dowiedzieć.

Ciekawą sprawą jest też sąd dzieci Bożych, (kilka postów wyżej napisałem), bo tutaj też można rozważać różne koncepcje.
link  
 
kasia

Data:
12-06-2009 06:55
             

Hagios napisał:
"...Sąd Wieczny rozumiem tak, że jest to okres następujący po zmartwychwstaniu wszystkich ludzi (Jan 5:29, dz.ap 24:15) i będzie to okres rozsądzania całej ludzkości, poprzedzający rozpoczęcie w pełni Królestwa Bożego" (koniec cytatu)

Zmartwychwstanie wszystkich ludzi nie miałoby sensu. Myślę, że nie ma drugiej szansy, obietnica zmartwychwstania i życia nie dotyczy bezbożnych.
Iż 26(10) Jeżeli okazać łaskę złoczyńcy, on nie nauczy się sprawiedliwości. Nieprawość on czyni na ziemi prawych i nie dostrzega majestatu Pana. (11) Panie, Twa ręka wzniesiona. Oni jej nie dostrzegają. Niech ujrzą ku swemu zawstydzeniu zazdrosną dbałość Twoją o lud; ogień zaś zgotowany dla Twych wrogów niech ich pożre! …….. (14) Umarli nie ożyją, nie zmartwychwstaną cienie, dlatego że Tyś ich skarał i unicestwił i zatarłeś wszelką o nich pamięć.
link  
 
Hagios

Data:
13-06-2009 11:03
             


Zgodnie z twoimi sugestiami w kwestii zmartwychwstania napisałem coś w temacie "zmartwychwstanie". Zajrzyj tam. Gdy nie ustali się kwestii zmartwychwstania, nie ma co mówić o sądzie.

Jak dla mnie Nowy testament mówi wyraźnie o sądzie niesprawiedliwych. Nad kim by się odbywał sąd, jeżeli sprawiedliwi już przeszli ze śmierci do żywota. Nad kim Chrystus ma królować 1000 lat?
link  
 
kasia

Data:
15-06-2009 08:55
             


Myślę, że Bóg dokonuje sądów w Dniu Gniewu. Takich Sądów w historii świata było już wiele i zawsze prawi ludzie przeżyli, bo Bóg ich ocalił. A teraz świat zostanie osądzony w Armagedonie i też będą tacy co przeżyją, podobnie jak Noe ze swoją rodziną. I oni będą podwalinami nowego sprawiedliwego świata nad którym Jezus będzie panować i prowadzić ich do doskonałości.
Jeśli chodzi o „sąd wieczny” nie wiem i nie rozumiem tego słowa „wieczny”. Nie umiem na ten temat nic powiedzieć, bo nie rozumiem tej nauki.

W Biblii jest napisane, że Bóg nie posłał Jezusa, aby sądził świat. lecz aby świat był przez niego zbawiony. Jezus też powiedział, że nie przyszedł sądzić świata, lecz go wybawić. I nigdy żadnego osądu nie dokonywał sam z siebie. W ewangelii Jana czytamy tak:.
Jana 12(46) "Ja przyszedłem na świat jako światło, aby każdy, kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności. (47) A jeżeli ktoś posłyszy słowa moje, ale ich nie zachowa, to Ja go nie sądzę. Nie przyszedłem bowiem po to, aby świat sądzić, ale aby świat zbawić. (48) Kto gardzi Mną i nie przyjmuje słów moich, ten ma swego sędziego: słowo, które powiedziałem, ono to będzie go sądzić w dniu ostatecznym."

A więc następuje zależność. Zachowa słowo, czy nie zachowa. Słowo, które Jezus wypowiedział, które ogłaszał miało sądzić każdego w dniu ostatecznym.
Znowu apostoł Paweł w związku z sądzeniem świata napisał:
DzAp 17 (30) Nie zważając na czasy nieświadomości, wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia, (31) dlatego że wyznaczył dzień, w którym sprawiedliwie będzie sądzić świat przez Człowieka, którego na to przeznaczył, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych".

Na podstawie tego wersetu można powiedzieć, że od wskrzeszenia Jezusa są czasy świadomości i sam Bóg cały czas wzywa wszystkich do upamiętania. Wyznaczył „dzień”, czyli okres czasu, gdy właśnie przez Jezusa Chrystusa miał być sądzony świat.
Jezus Chrystus jest Królem. Bóg Ojciec dał mu władzę i wszystko może uczynić.
Jako Król mógłby osądzić zniszczyć niegodziwych, zgładzić. itd.
A jednak tak się nie dzieje. A Paweł pisze, że świat sprawiedliwie ma być sądzony przez wyznaczony okres czasu przez człowieka, którego na to przeznaczył.? Dlaczego przez człowieka świat ma być sądzony? Dlaczego Jezus, jako człowiek na to jest przeznaczony? Jak to rozumiecie? Czy dlatego, że stał się wzorem i od tego wzoru nie należy odbiegać?
link  
 
mariola

Data:
16-06-2009 11:27
             

Ja wyczytuję z Biblii sąd nad domem Bożym oraz sąd nad światem. Ten pierwszy już sie odbywa, a ten drugi przed tymi, którzy nie uwierzą teraz z różnych powodów ewangelii Bożej. Myślę,że kto nie zatwardza serca teraz, ale np. jest ograniczony fizycznie czy umysłowo, nie ma mozliwości czytania jak my Biblii, ten będzie mógł poznać dobre i sprawiedliwe zasady Królestwa Bożego. Sąd w tych wypadkach rozumiem jako nauka, wychowanie do sprawiedliwosci oraz wybór za czym chcemy się opowiedzieć. Dlatego tak duże znaczenie ma tu poznanie przez Słowo. Inaczej sądzeni ci, którzy znają Słowo a inaczej ci, którzy nie znają, co nie znaczy,ze mogą bez końca grzeszyć. Bóg w Swej sprawiedliwosci na pewno zaplanował czas dla każdego na to,aby Boga poznał i zadecydował. Im wcześniej to zrobi, tym lepiej dla niego.
link  
 
hagios

Data:
16-06-2009 20:46
             


Mariolu, fajnie się to czyta, fajnie się słucha, ale powiedz mi, gdzie masz tak napisane. Gdzie w biblii masz potwierdzenie, wyraźne potwierdzenie tego sposobu myślenia.
Często budujemy pewne teorie, i nawet mamy poparcie naszych poglądów, u "zacnych" dla nas ludzi. Co, z tego, kiedy Biblia nie podaje tego tematu dość wyraźnie.

kasiu (zdradzisz to swoje prawdziwe imię?)

Jeżeli nie rozumiesz o co chodzi w pojęciu "sąd wieczny", to ja zamieniam to na twoje potrzeby na nazwę "sąd ostateczny". Teraz mam nadzieję będzie wszystko jasne.

"Kto gardzi Mną i nie przyjmuje słów moich, ten ma swego sędziego: słowo, które powiedziałem, ono to będzie go sądzić w dniu ostatecznym."
Te słowa odnoszą się do niewierzących jak rozumiem. Co ciekawe, Jezus mówi, że teraz go nie sądzi, i nic nie wspomina o tym, że w przyszłości będzie go sądzić. Wspomina natomiast o słowie. Jak słowo może sądzić? Na jakiej zasadzie to się odbędzie?
Wiemy przecież, że to Jezus a nie kto inny ma sądzić ten świat na sądzie ostatecznym.

[Myślę, że Bóg dokonuje sądów w Dniu Gniewu. ]
Czy dzień gniewu to dla Ciebie Armagedon - Wielki ucisk? Co z tysiącem lat królowania Chrystusa? Kto będzie sądzony w tym czasie.
Zakładam, że powstaną wszyscy. :))))

Pozdrawiam Was...
link  
 
kasia

Data:
17-06-2009 07:56
             

Mariola, a ja wyczytałam w Biblii Sąd na podstawie Słowa.
Pomyślałam, Sądu zawsze dokonuje się na podstawie przyjętego prawa.
Dla przykładu m.in. Sąd Grocki z udziałem ławników toczy postępowanie i rozpoznaje różne sprawy, przestępstwa, wykroczenia na podstawie obowiązującego prawa czy ustawy. Taki jest sąd świecki. Jezus Chrystus też był sądzony na podstawie prawa. Prawa obowiązującego w danym czasie, w „danej godzinie”. (Jana 18:30,31)

Z niektórych fragmentów Biblii wiadomo tyle, że Bóg Ojciec nikogo nie sądzi, ale cały sąd przekazał Synowi (Jana 5:21,22). I że jest na to ustalony "Dzień" czyli okres czasu. Ojciec przekazał Jezusowi władzę wykonania sądu, ponieważ jest Synem Człowieczym (Jana 5:27).
W związku z diabłem, który jest władcą tego świata wiemy tyle, że został osądzony na co wskazuje użyte słowo „Teraz”.
Jana 12 (31) Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie precz wyrzucony.(również Jana 16:11)
Sam Jezus powiedział, że przyszedł na ten świat aby przeprowadzić sąd.
(Jana 9 (39). (Jana 3: 19, 20) (Jana 12:46-48).
Jego sąd ma być sprawiedliwy.
Nie będzie się spierał ani krzyczał, i nikt nie usłyszy na ulicach Jego głosu. Trzciny zgniecionej nie złamie ani knota tlejącego nie dogasi, aż zwycięsko sąd przeprowadzi. W Jego imieniu narody nadzieję pokładać będą. Mat 12: 19 (Cytat z proroctwa Izajasza).

Mat 12(35) Dobry człowiek z dobrego skarbca wydobywa dobre rzeczy, zły człowiek ze złego skarbca wydobywa złe rzeczy. (36) A powiadam wam: Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu. (37) Bo na podstawie słów twoich będziesz uniewinniony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony.
Dlaczego na podstawie naszych słów rozstrzyga się sprawa naszego życia lub śmierci?
A jak rozumieć przypowieść z Mat 25?. Jej spełnienie jakiego okresu czasu dotyczy?

Mariola mogłabyś napisać coś więcej o Sądach, których wspomniałaś (domu Bożego i świata)?
link  
 
kasia

Data:
17-06-2009 14:52
             

Hagios napisał:
„Czy dzień gniewu to dla Ciebie Armagedon - Wielki ucisk?”

Tak, według mojego zrozumienia jest to "Dzień Gniewu". Okres "wielkiego ucisku" - kończy się Armagedonem.
Ale kto jest inicjatorem „wielkiego ucisku” i Armagedonu? Jak myślicie? Hagios, z czym Tobie kojarzy się słowo „gniew”? Ja kiedyś obserwowałam człowieka, który się gniewa. Jego twarz była posępna, skamieniała. A na widok osoby, na którą się gniewa odwracał się tyłem. Nie chciał z nią rozmawiać. Nawet nie chciał na nią patrzeć. Co myślisz jak patrzysz na osobę o kamiennej twarzy? No od razu widać, że jest zagniewana. Prawda? Według słownika czasownik „gniewać się” jeszcze oznacza boczyć się, dąsać się, mieć pretensje, stronić, burmuszyć, zezłościć, rozsierdzić, wściekać, zirytować, rozjuszyć, kwasić się, mieć muchy w nosie (:)..itp. A jak objawia się gniew Boży? Co możemy o GNIEWIE Bożym powiedzieć na podstawie Biblii? Może dobrze byłoby wiedzieć o tym jak najwięcej z uwagi na to, że Armagedon jest przed nami. Na czym polega „Gniew Boży”?. Jak myślicie?

kasiu (zdradzisz to swoje prawdziwe imię?)
No jasne,... gdybyśmy wszyscy ze sobą rozmawiali twarzą w twarz wtedy każdy znałby moje imię i nawet nazwisko. Ha, a jakich wtedy rumieńców bym nabrała (:)(:). Ale tutaj, na forum jest tak, że każdy ma wymyślone sobie jakieś tam pseudo. Niech tak pozostanie, że jestem „kasią” – tą margaryną do wypieków. OK?. A gdyby mnie tak ktoś rozpoznał, o o o! nie chce myśleć , co by było. Mnie to chroni od moich „wypieków”, bo ja z natury należę do ludzi nieśmiałych. Tylko tutaj i z Wami na odległość tak troszkę wciągnęliście mnie do rozmowy na tematy duchowe.
link  
 
hagios

Data:
18-06-2009 10:02
             


Jana 12:47  A jeśliby kto słuchał słów moich, a nie przestrzegał ich, Ja go nie sądzę; nie przyszedłem bowiem sądzić świata, ale świat zbawić.

A jak wytłumaczysz ten werset?
Wydaje mi się, że sąd o którym mówi Jezus jest trochę inny niż się przyjęło potocznie to rozumieć. Mówi tu o szatanie. Że został osądzony. Przegrał, bo Jezus złożył okup i wykupił każdego człowieka z pod przekleństwa. Szatan nie ma już mocy nad śmiercią.

Hebrajczyków 2:14  Skoro zaś dzieci mają udział we krwi i w ciele, więc i On również miał w nich udział, aby przez śmierć zniszczyć tego, który miał władzę nad śmiercią, to jest diabła,
Ciekawe czy można to połączyć z wersetami:

Łukasza 10:18 Wtedy rzekł do nich: Widziałem szatana, spadającego z nieba jak błyskawica.
Objawienie 12:9 I został strącony wielki Smok, Wąż starodawny, który się zwie diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię, został strącony na ziemię, a z nim strąceni zostali jego aniołowie. 13 A kiedy ujrzał Smok, że został strącony na ziemię, począł ścigać Niewiastę

A sąd o którym mówi przez słowo, polega na wierze. Sąd teraz odnosi się do wiary, kto uwierzył przeszedł z śmierci do żywota (Jan 5.24) a cała reszta, która nie uwierzyła będzie sądzona w przyszłości. A sąd wierzących, (o którym też wspomina Mariola) to próba nasza.
1 Piotra 4:17  Czas bowiem, aby sąd się rozpoczął od domu Bożego. Jeżeli zaś najpierw od nas, to jaki będzie koniec tych, którzy nie są posłuszni Ewangelii Bożej?

Jakuba 1:12  Błogosławiony mąż, który wytrwa w pokusie, gdy bowiem zostanie poddany próbie, otrzyma wieniec życia, obiecany przez Pana tym, którzy Go miłują.

kasiu.
Jeżeli jesteś nieśmiała, to na tym forum dajesz nad wyraz temu zaprzeczenie. Nie widać twojej nieśmiałości a przgadałabyś chyba każdego, kto by z Tobą zaczął dyskutować. Na tym forum wyraźnie widzę, że ową maskę nieśmiałości na czas pisania tutaj, chowasz głęboko do szafy. Jesteś jak lis, który siedzi sobie spokojnie w swojej norze, ukryty przed światem, ale jak już wychodzi to narobi trochę szumu.
Co do margaryny, to właśnie o to chodzi, że jak odpisuję na twój post to przed oczami staje mi żółta maź zawinięta w złote opakowanie, z którym nie da się gadać, no najwyżej coś na tym upichcić, ewentualnie z małą jasnowłosą dziewczynką z reklamy, która mówi: kup, kup... Nie wiem, co by było jak by Cie ktoś rozpoznał...chyba by nic nie było, ale Ok. Na koniec, żółta mazio do wypieków mały aforyzm, który się kiedyś tam do mnie przyplątał:

"Dawniej dziewczęta rumieniły się, gdy się wstydziły. Dziś wstydzą się, gdy się rumienią"

Pozdrawiam Ciebie i wszystkich pozostałych "incognito" tego forum :)
link  
 
mariola

Data:
18-06-2009 12:53
             

Hagios sąd traktuję nie tylko jako wyrok, ale jako rozsądzanie, wybieranie. Dlatego tak pisze ap. Paweł,że ten sąd zaczyna sie do domu Bożego. Znaczy to,ze czas obecny to wybór Kościoła. Inny czas będzie gdy będzie sądzony świat za swoje odrzucenie czy lekcewazenie Boga. Księga Izajasza mówi wiele o tym czasie, kiedy Izrael sie nawróci i będzie uczył narody mądrości Bożej, kiedy ludzie będą tęsknić za słowem Bożym. ale to przed nami:).
link  
 
kasia

Data:
19-06-2009 14:34
             

Hagios napisał:
"Ciekawe czy można to połączyć z wersetami:..........."

No, ale co dokładnie chciałbyś połączyć z tymi wersetami, które przytoczyłeś? W jakim sensie?
Nie ma żadnych wątpliwości, co do tego, że moc szatana jest złamana przez dzieło Chrystusowe. Kiedyś diabeł dzierżył władzę nad śmiercią, ale teraz już nie ma mocy nad śmiercią, bo jest zmartwychwstanie w Chrystusie (przez Chrystusa). Teraz diabeł nie ma dostępu do nieba. Z nieba został wyrzucony wraz ze swoimi aniołami..

Wiadomo, ze szatan kiedyś mógł przebywać w niebie. Na przykład oskarżał przed Bogiem Hioba (Hioba1:6,9: Hioba 2:4). Ale czytając czwartą wizję z Księgi Zachariasza natknęłam się na coś ciekawego, że szatan ma zakazane oskarżanie sług Bożych. Dokładnie przytoczę ten werset z (BT II wydanie).
Zach 3:1” Potem Jahwe ukazał mi arcykapłana Jozuego, który stał przed aniołem Jahwe, a po jego prawicy stał szatan oskarżając go(2) Anioł Jahwe tak przemówił do szatana: Jahwe zakazuje ci tego, szatanie, zakazuje ci tego Jahwe, który wybrał Jeruzalem”. Hagios, jak myślisz, od kiedy diabeł nie może oskarżać przed Bogiem? Różnie przekłady biblijne tłumaczą. (Obj.12: 9, 10) . W jednych słowo „oskarżać” jest użyte w czasie przeszłym „oskarżał” znowu w innych w czasie teraźniejszym „oskarża”. A może myślisz, że diabeł dalej oskarża przed Bogiem. Jak to rozumieć?

I jeszcze jak rozumieć wyrażenie „ducha, który teraz działa w synach opornych” „ Czy Paweł, apostoł mógł przez to powiedzieć, że działanie diabła teraz jest inne niż kiedyś? Efezjan (1) I wy umarliście przez upadki i grzechy wasze, (2) w których niegdyś chodziliście według modły tego świata, naśladując władcę, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach opornych.
Hagios, Fajne żarty Ci się trzymają "Dziewczynka z reklamy", żółta maź", "lis". Trochę to obciachowe, ale ładne. Ludzie lubią coś do śmiechu. (:), (:).
Łatwo wyrazić swoje myśli i być odważnym z daleka. Łatwo i bezpiecznie. Wszyscy coś mówimy i nie musimy się przejmować tym, jeśli w naszym myśleniu coś nie wyszło. Tylko, jeszcze bardziej spokojniejsi mogą być wszyscy ci, których pseudo z niczym i z nikim nie można skojarzyć. Na przykład takie jak "O".

link  
 
hagios

Data:
21-06-2009 22:02
             


Pytanie kiedy został wyrzucony? Jak zwiódł ludzi? A może później? Jeżeli Jezus to widział to musiało to być przynajmniej 2000 lat temu, a nie jak niektórzy twierdzą w 1914 roku.

Wydaje mi się, że szatan cały czas oskarża świętych Pańskich. Przykład z Zachariasza to wizja, może więc odnosić się do przyszłości
Jednak werset z Obj i jego kontekst sugeruje jakby coś innego:

Objawienie 12:10  I usłyszałem donośny głos w niebie, mówiący: Teraz nastało zbawienie i moc, i panowanie Boga naszego, i władztwo Pomazańca jego, gdyż zrzucony został oskarżyciel braci naszych, który dniem i nocą oskarżał ich przed naszym Bogiem.

A jeszcze dwa ciekawe wersety, tylko nie wiem, czy są adekwatne:
Rzymian 8:33  Któż będzie oskarżał wybranych Bożych? Przecież Bóg usprawiedliwia.
34  Któż będzie potępiał? Jezus Chrystus, który umarł, więcej, zmartwychwstał, który jest po prawicy Boga, Ten przecież wstawia się za nami.

I jeszcze ten, że Szatan jest już osądzony:
Jana 16:11  o sądzie zaś, gdyż książę tego świata został osądzony.

Będę musiał to przemyśleć. Pozostałe kwestie poruszę później.
link  
 
kasia

Data:
22-06-2009 13:30
             

W każdym razie, po zrzuceniu szatana w niebiosach zapanowała radość. Nastało królowanie Boga i władza Jego Pomazańca. (Obj 12:10) Od tego czasu diabeł nie ma dostępu do niebios, więc myślę, że przed Bogiem nie może urągać w taki sposób jak czynił to jeszcze za czasów Hioba.
Niebiosa mogą się radować. Ale na ziemi diabeł pała wielką złością świadomy, że już niewiele czasu mu pozostało. – Napisane jest w (Obj 12(12).

Teraz diabeł w różny sposób działa. Postępuje jak wąż, albo jak anioł światłości, albo jak lew ryczący.(2 Koryntian 11:3, 14; 1 Piotra 5:8).
Dlatego apostoł Piotr i Paweł zachęcali do czuwania i wytrwałości.
1Pi 5(8) Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając, kogo by pochłonąć.
(Rzym 16 (20) A Bóg pokoju rychło zetrze szatana pod stopami waszymi.
link  
 
hagios

Data:
23-06-2009 09:07
             


Jeżeli mamy sugerować się Obj, 12:10, to trzeba zastanowić się kiedy nastąpiło przejęcie władzy przez Boga i Pomazańca. Wydaje się, że takie przejęcie jeszcze nie nastąpiło.
A szatan od samego początku aż do teraz cały czas "działa w synach opornych".

Objawienie 11:15  I zatrąbił siódmy anioł; i odezwały się w niebie potężne głosy mówiące: Panowanie nad światem przypadło w udziale Panu naszemu i Pomazańcowi jego i królować będzie na wieki wieków.

Objawienie 12:6  I uciekła niewiasta na pustynię, gdzie ma miejsce przygotowane przez Boga, aby ją tam żywiono przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni.
7  I wybuchła walka w niebie: Michał i aniołowie jego stoczyli bój ze smokiem. I walczył smok i aniołowie jego,
8  lecz nie przemógł i nie było już dla nich miejsca w niebie.
9  I zrzucony został ogromny smok, wąż starodawny, zwany diabłem i szatanem, który zwodzi cały świat; zrzucony został na ziemię, zrzuceni też zostali z nim jego aniołowie.
10  I usłyszałem donośny głos w niebie, mówiący: Teraz nastało zbawienie i moc, i panowanie Boga naszego, i władztwo Pomazańca jego, gdyż zrzucony został oskarżyciel braci naszych, który dniem i nocą oskarżał ich przed naszym Bogiem.
11  A oni zwyciężyli go przez krew Baranka i przez słowo świadectwa swojego, i nie umiłowali życia swojego tak, by raczej je obrać niż śmierć.

Po pierwsze co oznacza 1260 dni, czyli 3,5 roku. Być może to będzie jakieś wydarzenie na samym końcu. Mamy tez 2 świadków, którzy przez 1260 dni będą działać i jeszcze kilka razy się ta data pojawia i jak mi się wydaje odnosi się do czasów ostatnich gdyż ma związek z objęciem panowania przez Baranka. Baranek nie objął panowania po zmartwychwstaniu. Teraz siedzi po prawicy Boga i czeka. Wraz ze siódmą trąbą wejdzie na tron, wtedy szatan raz na zawsze będzie wyrzucony z Nieba.
I jeszcze jedna wskazówka:

" gdyż zrzucony został oskarżyciel braci naszych, który dniem i nocą oskarżał ich przed naszym Bogiem. A oni zwyciężyli go przez krew Baranka i przez słowo świadectwa swojego, i nie umiłowali życia swojego tak, by raczej je obrać niż śmierć. "

Którzy to są, ci nasi bracia, którzy zwyciężyli przez krew baranka? To ciało Chrystusa, oni odwoływali się do krwi która ich oczyszcza i do świadectwa, czyli dobrych uczynków. A także Jezus mówi, że kto znienawidzi życie swoje to znajdzie je.

link  
 
hagios

Data:
25-06-2009 23:14
             

Objawienie 19:15  A z ust jego wychodzi ostry miecz, którym miał pobić narody, i będzie nimi rządził laską żelazną, On sam też tłoczy kadź wina zapalczywego gniewu Boga, Wszechmogącego.

Mowa tu o Jezusie, wynika z tego, że mimo. że jest to dzień Gniewu Boga, to wykona to Jezus

Objawienie 11:18  I rozgniewały się narody, i przyszedł gniew twój i czas umarłych, aby byli sądzeni i abyś oddał zapłatę sługom twoim, prorokom i świętym, i bojącym się imienia twego, małym i wielkim, i abyś wytracił tych, co psują ziemię.

I teraz ciekawe jest to, czy gniew Boży objawi się tylko w Ucisku na końcu tego wieku, czy może oprócz tego będzie trwać przez cały tysiąc lat...
link  
 
kasia

Data:
26-06-2009 13:40
             


Hagios napisał:
Objawienie 19:15 A z ust jego wychodzi ostry miecz, którym miał pobić narody, i będzie nimi rządził laską żelazną, On sam też tłoczy kadź wina zapalczywego gniewu Boga, Wszechmogącego.
Mowa tu o Jezusie, wynika z tego, że mimo. że jest to dzień Gniewu Boga, to wykona to Jezus.

Jak rozumieć Gniew Boży i co dokładnie masz na myśli pisząc, że wykona to Jezus?
link  
 
hagios

Data:
29-06-2009 19:11
             


Gniew Boży kojarzy mi się ze sprawiedliwością Bożą, odpłatą za złe uczynki. Też jest to element sądu.

Zauważ pewne paralele odnośnie dwóch fragmentów Pisma tyczących się, jak rozumiem czasu ostatecznego - dnia Jahwe:

1.
Objawienie 19:15 A z ust jego wychodzi ostry miecz, którym miał pobić narody, i będzie nimi rządził laską żelazną, On sam też tłoczy kadź wina zapalczywego gniewu Boga, Wszechmogącego.
2.
Izajasza 63:1  Któż to przychodzi z Edomu, z Bosry w czerwonych szatach? Wspaniały On w swoim odzieniu, dumnie kroczy w pełni swojej siły. To Ja, który wyrokuję sprawiedliwie, mam moc wybawić.
2  Skąd ta czerwień twojej szaty? A twoje odzienie jak u tego, który wytłacza wino w tłoczni?
3  Ja sam tłoczyłem do kadzi, bo spośród ludów żadnego nie było ze mną; a tłoczyłem ich w gniewie i deptałem ich w zapalczywości tak, że ich sok pryskał na moją szatę i całe moje odzienie zbryzgałem.
4  Ustanowiłem bowiem dzień pomsty i nadszedł rok mojego odkupienia.

Będzie to niszczenie tego świata i babilonu i wszystkiego, co jest na ziemi, a co nie jest z Boga (Mat 15:13  A On odpowiadając rzekł: Wszelka roślina, której nie zasadził Ojciec niebieski, wykorzeniona zostanie).

Jednocześnie Pismo mówi, że Izrael będzie zgromadzony do swojej ziemi, i będzie mieszkać bezpiecznie, a narody zgromadzą się, żeby na niego iderzyć i wtedy Bóg okaże swoją moc, niszcząc je (38 rozdz. Ezech. Warto przeczytać cały!!!).

Ale znowuż Pslam 110 mówi trochę co innego, jakby to Bóg miał wykonać całą robotę...
Natomiast wydaje mi się, że przed dniem Gniewu Świętego ludu Pańskiego już nie będzie na ziemi:
Łukasza 21:34  Uważajcie zatem na siebie! Niech serc waszych nie obciąża ani obżarstwo, ani pijaństwo, ani zbytnia troska o to życie, żeby nie spadł na was ów dzień niespodziewanie.
35  Bo uchwyci on jak w potrzask tych wszystkich, którzy żyją na tej ziemi.
36  Czuwajcie tedy modląc się bez przerwy, żebyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma przyjść, i stanąć przed Synem Człowieczym.

Pozdrawiam :)
link  
 
kasia

Data:
30-06-2009 09:10
             

Hagios napisał: „Gniew Boży kojarzy mi się ze sprawiedliwością Bożą, odpłatą za złe uczynki. Też jest to element sądu….. Będzie to niszczenie tego świata i babilonu i wszystkiego, co jest na ziemi, a co nie jest z Boga (Mat 15:13 ….
…(38 rozdz. Ezech. Warto przeczytać cały!!!)….
Ale znowuż Pslam 110 mówi trochę co innego, jakby to Bóg miał wykonać całą robotę..”.(koniec cytatu)


Hagios, czytałam Ezechiela 38. Każdy z nas ma jakieś wyobrażenie Sądu.
Taki najprostszy obraz to: jest przewinienie, w ustalonym czasie zasiada Sąd no i zapada wyrok. Na ten temat można wiele mówić i wiele odmiennych poglądów usłyszeć. Właśnie, dlatego pytam, na czym polega Sąd i na czym polega „Gniew Boży”?
Podałeś dwie wersje i teraz nie rozumiem. Spróbujmy ustalić fakty. Twoim zdaniem, kto jest sprawcą zagłady? Bóg wykona całą robotę, czy diabeł? Bo ja pomyślałam, że diabeł. Może jestem w błędzie, ale w tej chwili właśnie w ten sposób myślę.

Obj. 17(17) Bóg, bowiem natchnął serca ich, by wykonali jego postanowienie i by działali jednomyślnie, i oddali swoją władzę królewską zwierzęciu, aż wypełnią się wyroki Boże.
link  
 
hagios

Data:
30-06-2009 22:04
             


A na jakiej podstawie sądzisz że sprawcą zagłady będzie szatan? Bo werset 17 nic wg mnie o tym nie mówi.

Malachiasza 3:1  Oto ja posyłam Anioła mego, który zgotuje drogę przed obliczem mojem; a zarazem przyjdzie do kościoła swego Panujący, którego wy szukacie, i Anioł przymierza, którego wy żądacie; oto, przyjdzie, mówi Pan zastępów.
2  Lecz któż będzie mógł znieść dzień przyjścia jego? I kto się ostoi, gdy on się okaże? Bo on jest jako ogień roztapiający, i jako mydło blecharzów.
3  I będzie siedział roztapiając i wyczyszczając srebro, i oczyści syny Lewiego, i przepławi je jako złoto i jako srebro, i będą ofiarować Panu dar w sprawiedliwości.

Kto zabijał pierworodnych w Egipcie? Szatan?

Łukasza 17:28  Także też jako się działo za dni Lotowych, jedli, pili, kupowali, sprzedawali, szczepili, budowali.
29  Ale dnia tego, gdy wyszedł Lot z Sodomy, spadł jako deszcz ogień z siarką z nieba, i wytracił wszystkie.
30  Takci też będzie w on dzień, którego się Syn człowieczy objawi.
Nie ma tu mowy o szatanie. Nie wiem czy Bóg okaże swoją moc, przez Szatana. Nie wydaje mi się, aby było to Jego sposób działania.

Psalmów 2:7  Ogłoszę zarządzenie Pana: Rzekł do mnie: Synem moim jesteś, Dziś cię zrodziłem.
8  Proś mnie, a dam ci narody w dziedzictwo I krańce świata w posiadanie.
9  Rozgromisz je berłem żelaznym, Roztłuczesz jak naczynie gliniane.

Nie mam tego jeszcze dobrze poukładane, ale tak to mniej więcej widzę.
link  
 
kasia

Data:
01-07-2009 14:06
             

Hagios napisał:
„A na jakiej podstawie sądzisz że sprawcą zagłady będzie szatan? Bo werset 17 nic wg mnie o tym nie mówi….
Kto zabijał pierworodnych w Egipcie? Szatan? (koniec cytatu)


Może nieco inaczej myślę, ale zgoda. Pierworodni w Egipcie umarli. Zycie należy do Boga Ojca. On je podtrzymuje. Wszystko, co żyje jest w Jego mocy. Może je dać i może je zabrać. Pierworodnym w określonym czasie i określonych warunkach zabrał. A jeśli chodzi o werset Obj. 17:17 dużo mówi. Wszystko zależy od tego jak rozumiemy jego zawartość. Zacznijmy od odpowiedzi na pytanie. Jaką myśl Bóg włoży w serca królów?.

No i chciałabym, żebyś wypowiedział się, w jaki sposób Chrystus walczy? Przytoczyłeś Ps 2:7 i Łukasza 17:28-30 bez żadnego komentarza. Werset 30 mówi „tak ci tez będzie w on dzień, którego Syn człowieczy się objawi”.
Zgoda. Stanie się dokładnie tak jak zostało przepowiedziane w Biblii. Dla mnie oznacza to tyle, że umie Bóg wyrwać sprawiedliwego i wiernego z każdego nieszczęścia, kataklizmu, zagłady…. itp.
link  
 
hagios

Data:
01-07-2009 15:13
             


Rzymian 2:5  Ty jednak przez zatwardziałość swoją i nieskruszone serce gromadzisz sobie gniew na dzień gniewu i objawienia sprawiedliwego sądu Boga,

Można zauważyć sąd na Izraelem:

Łukasza 21:20  Gdy zaś ujrzycie Jerozolimę otoczoną przez wojska, wówczas wiedzcie, że przybliżyło się jej zburzenie....
22  Gdyż dni te, to dni odpłaty, aby się wypełniło wszystko, co jest napisane.... będzie bowiem wielka niedola na ziemi i gniew nad tym ludem,
24  i padną od ostrza miecza, i zostaną uprowadzeni do niewoli u wszystkich narodów, a Jerozolima będzie zdeptana przez pogan, aż się dopełnią czasy pogan.

Zauważamy, że te czasy się już kończą. Jerozolima zaczyna być zapełniana przez Żydów choć dalej stoi tam meczet Arabów.

29  I powiedział im podobieństwo: Spójrzcie na drzewo figowe i na wszystkie drzewa;
30  gdy widzicie, że już puszczają pąki, sami poznajecie, iż lato już blisko.
31  Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, iż blisko jest Królestwo Boże.
Wiemy, że drzewem figowym jest Izrael, on nie zbierze plag Gniewu Bożego. Wtedy to powie - błogosławiony, który idzie w Imieniu Pańskim.

Łukasza 21:25  I będą znaki na słońcu, księżycu i na gwiazdach, a na ziemi lęk bezradnych narodów, gdy zahuczy morze i fale.
26  Ludzie omdlewać będą z trwogi w oczekiwaniu tych rzeczy, które przyjdą na świat, bo moce niebios poruszą się.
27  I wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłoku z mocą i wielką chwałą.
28  A gdy się to zacznie dziać, wyprostujcie się i podnieście głowy swoje, gdyż zbliża się odkupienie wasze.

Więc jeżeli przyjście Jezusa jest dla nas odkupieniem i wyzwoleniem i zbawieniem to dla innych którzy nas uciskali będzie to odpłata, ból i płacz.

2 Tesaloniczan 1:6  gdyż sprawiedliwa to rzecz u Boga odpłacić uciskiem tym, którzy was uciskają.

Sądzę, że gniew Boży to będzie wyrównywanie sprawiedliwości, według uczynków niech Ci się stanie...
link  
 
kasia

Data:
02-07-2009 12:04
             

Hagios napisał:
Można zauważyć sąd na Izraelem:
Łukasza 21:20 Gdy zaś ujrzycie Jerozolimę otoczoną przez wojska, wówczas wiedzcie, że przybliżyło się jej zburzenie..22 Gdyż dni te, to dni odpłaty, aby się wypełniło wszystko, co jest napisane.... będzie bowiem wielka niedola na ziemi i gniew nad tym ludem,….
Więc jeżeli przyjście Jezusa jest dla nas odkupieniem i wyzwoleniem i zbawieniem to dla innych którzy nas uciskali będzie to odpłata, ból i płacz.
2 Tesaloniczan 1:6 gdyż sprawiedliwa to rzecz u Boga odpłacić uciskiem tym, którzy was uciskają.
Sądzę, że gniew Boży to będzie wyrównywanie sprawiedliwości, według uczynków niech Ci się stanie... (koniec cytatu)

Jak rozumieć to odpłacanie, wyrównanie sprawiedliwości?
„Dni te to dni odpłaty” – zgadza się. Były to dni Sądu nad tamtym systemem. Na czym, to polegało? Może tak w skrócie powiem, co ja o tym myślę i proszę o Twoja wypowiedź. W Łukasza możemy przeczytać, że gdy Jezus był na Górze Oliwnej spojrzał na Jeruzalem i powiedział „Jeruzalem, Jeruzalem…..Ileż to razy chciałem zgromadzić dzieci twoje, jak kokosz zgromadza pisklęta swoje pod skrzydła, a nie chcieliście”
A potem, ubolewał nad losem Jerozolimy i wtedy proroczo zapowiedział TWÓJ NIEPRZYJACIEL cię otoczy. A więc wykonawcą był „nieprzyjaciel”, a Bóg tylko do tego dopuścił. Gdy przyszły te dni, nieprzyjacielem okazali się Rzymianie. W swoim okrucieństwie podobni do Babilończyków. O tych drugich prorok Habakuk napisał „Jest okrutny i straszny, on sam ustala prawo przemocy ( Hab.1: 7). Były to ciężkie dni, dramat – myślę, że pierwowzór „wielkiego ucisku” i dni odpłaty dzisiejszemu systemowi. Zwróciłam szczególną uwagę na słowa „sam ustala prawo przemocy” w pewnym sensie dla mnie wyjaśniają - pojęcie Gniewu Bożego.
Jezus wcześniej proroczo zapowiadał dni udręki. Wszyscy, którzy nie chcieli usłuchać Jezusa pozostawieni byli samym sobie. Nie mogli liczyć na pomoc Boga. Gniew Boży w stosunku do nich polegał na tym, że „zakrył się przed nimi”, był głuchy na ich prośby, płacz . Opuścił ich, nie wyzwolił z ręki wroga. Każdy kto był posłuszny poleceniom Jezusa i w czasie, kiedy zgromadzał został wybawiony, uszedł z życiem w chwili nadciągającej okrutnej zagłady.
Według mojego zrozumienia, Bóg nigdy nie był sprawcą udręki, mordu, zła, ciemięstwa. Jeśli w historii ludzkości, czy w historii wybranego ludu tak się działo, to tylko, dlatego że Bóg do tego dopuszczał. O Jego Gniewie pisali prorocy. Kiedy Bóg gniewał się na Izraela z powodu niewierności i przestępstw dopuszczał, aby ciemiężyli ich wrogowie różnych krajów. Myślę, że w takim sensie o Bogu i o Jego Gniewie wyraża się prorok Nehemiasz w swojej modlitwie. (Neh.7 rozdział).
link  
 
Iwona

Data:
04-07-2009 10:05
             

Przeczytałam to do połowy ( bo wszystko się powtarza) dziś po raz pierwszy.

Ja rozumiem to prosto. W momencie śmierci człowiek zostaje osądzony. Na sąd powstaną wszyscy. Wierzący i niewierzący. Tylko po to aby usłyszeć wyrok.

Bo tylko dopóki człowiek żyje ma czas, szansę i prawo wybrać. W momencie śmierci jest już osądzony. I potem - to jest największą tragedią ludzką - nic i nikt - nawet Jezus - nie może nic zrobić.

Tak Pan to ustanowił.

Łapmy tę szansę dopóki żyjemy. A my, chrześcijanie nie śpijmy! Bądźmy pracowitymi żniwiarzami! Aby krew niewierzących nie byłą na naszych rękach.
link  
 
kasia

Data:
04-07-2009 15:32
             

Iwona napisała:
„Ja rozumiem to prosto. W momencie śmierci człowiek zostaje osądzony. Na sąd powstaną wszyscy. Wierzący i niewierzący. Tylko po to, aby usłyszeć wyrok. „ (koniec cytatu)

Czasem to, co dla człowieka jest „proste”, Biblia nazywa „krzywe”. Iwona nie uważam, żeby ludzie powstali po to, aby usłyszeć wyrok. Mogłabyś uzasadnić, dlaczego tak myślisz? Pozwól, że przytoczę Jana 5:25 „Zaprawdę powiadam wam: Zbliża się godzina, a nawet już nadeszła, w której umarli usłyszą głos Syna Bożego, a ci którzy go posłuchają , żyć będą” (Przekład S Kowalskiego).
Werset ten nie mówi jakoby ludzie byli sadzeni na podstawie tego, co czynili, zanim usłyszeli „głos Jezusa”, ale są sądzeni po usłyszeniu „głosu Jezusa”. Zatem istotne znaczenie ma posłuszeństwo, usłuchanie Jezusa. Jest napisane "ci, co posłuchali” żyć będą. Proszę , pomyśl, zwróć uwagę na drugą część wersetu. Dla mnie słowo „posłuchali” oznacza posłusznie postępować zgodnie z „głosem” (naukami) Jezusa Chrystusa. Porozmawiałabym jeszcze w tym temacie, ale teraz nie mogę. Może w sierpniu po moim powrocie, jeśli zechcesz (zechcecie)..

Zastanawiałam się ogólnie nad Sądem Bożym i doszłam do wniosku, że Sąd Bozy można rozpatrywać z różnego punktu widzenia. Moglibyśmy rozmawiać dniami i nocami, wyjaśniając sobie różne wydarzenia opisane w Biblii, które były Sądem w historii świata. Dla przykładu można by przywołać wiele postaci biblijnych, które poniosły śmierć natychmiastową. Na rozkaz Boży uśmiercono Achana, za kradzież rzeczy świętych. Lewita Korach razem z Datanem i Abiramem zostali osądzeni za bunt. Jeszcze można przypomnieć Ananiasza i Safirę. Itp.
A więc „Sąd” odnośnie człowieka jako jednostki. Sąd na podstawie obowiązującego Prawa (Heb 10:28) w danym czasie, albo Sąd przez Słowo. Sąd nad społecznością zbiorową (np. Babilonem Wielkim). Sąd nad mocarstwami politycznymi, albo Sąd nad światem.
Na przykład, kiedy wyłącza się kogoś ze społeczności w pewnym sensie również dokonuje się sądu. Albo jeszcze inna sprawa. Uczeń Jakub napisał, że nauczycieli czeka cięższy sąd, bo ponoszą odpowiedzialność przed Bogiem za to, czego nauczają. Znowu uczniowie Jezusa za brak miłosierdzia mogą być sądzeni.(Jak 2: 13) Jako chrześcijanie za postępowanie bez miłości mogą dostać się pod Sąd Boży.{(Myślicie, że za brak miłości do słabego brata, też? (:).]?
Apostoł Paweł wyjaśnia sprawy miłości w (1 Kor 13,3). Warto zwrócić uwagę, że choćby człowiek miał zrozumienie i znał dokładnie proroctwa i nawet czynił wiele dobrych rzeczy, na nic to się przyda. Jeśli nie ma miłości tak naprawdę nie liczy się to, co ma. Przed Bogiem w rzeczywistości nie ma NIC i podlega Sądowi. Jest jeszcze wiele dziedzin życia, które podlegają Sądowi. Tak w ogóle cały temat „Bożego Sądu” jest ciekawy i bardzo ważny.
Teraz żyjemy w czasach końca tego systemu rzeczy. Gdy odbędzie się Sąd Boży nad tym światem. Obj. 17:17.
Jaką myśl Bóg włoży w serca królów? Aby oddali władzę 'bestii", "zwierzęciu", czy inną? Co Waszym zdaniem będzie oznaczać? Co o tym myślicie?
link  
 
Iwona

Data:
05-07-2009 09:44
             


Kasia

Do Ciebie to trzeba mieć cierpliwość. Wybierasz sobie zawsze - i dotyczy to każdego tematu - jakiś fragment wyrwany z kontekstu i snujesz swoje rozważania, posługując się przy tym wielką, niewątpliwą znajomością Biblii.

Tylko na nic cały rozum ludzki jak nie ma wiary. Napisałam to krótko, bo do niewierzących tylko taka forma dociera. A o nich tu przecież chodzi.
To co piszesz to prawda. Ale nie o to tu chodzi. Uwierz w Jezusa Chrystusa, w Jego święta ofiarę krwi na Krzyżu. Uwierz, że Bóg wzbudził go z martwych a będziesz zbawiony. Bóg powiedział, że w tym momencie wymieni ci serce na czujące, wrażliwe, dobre. Bo po owocach poznamy tych prawdziwych a nie farbowanych chrześcijan. Bo miłość to znak rozpoznawczy chrześcijanina. To najważniejsze przykazanie jakie Jezus nam zostawił. I cała nasza droga od chwili uznania Jezusa swoim Panem to żmudna walka ze starą naturą i wielkie staranie aby być uczniem Jezusa Chrystusa.

Wszyscy - wierzący i niewierzący - umrzemy i wszyscy powstaniemy na sąd.
Jednak powstaniemy tylko po to aby usłyszeć wyrok, bo w momencie śmierci człowiek jest już osądzony.

Nie należy odkładać naszego wyboru do jutra. Bo dzisiejszy dzień może być naszym ostatnim. A potem już tylko wieczne Niebo lub niekończące się piekło.







link  
 
hagios

Data:
12-07-2009 20:33
             


Iwono, mnie też się wydaje, że to jest trochę uproszczenie sprawy. Zacytuję za kasią:

"Czasem to, co dla człowieka jest „proste”, Biblia nazywa „krzywe"

Być może tak jest, do biblii nie można podchodzić pochopnie, bo Bóg zakrył ten plan przed "nieroztropnymi", a w tym przypadku nie zawsze musi chodzić o niewierzących....

Np. zastanawiam się, jak rozumieć taki werset, który dzisiaj sobie przeczytałem:

Jakuba 2:13  Nad tym, który nie okazał miłosierdzia, odbywa się sąd bez miłosierdzia, miłosierdzie góruje nad sądem.

Jeżeli chodzi o wierzących to wiemy. A jeżeli mamy niewierzącego, który był bardzo miłosiernym człowiekiem i pomagał innym, ale nie uwierzył, z różnych względów, po prostu nie przyszedł na niego czas? Może i on dostąpi sądu z miłosierdziem...

Czy on powstanie i usłyszy wyrok: Śmierć! ?

Czy Kościół który wstanie i będzie sądzić świat i aniołów, będzie tylko mówił: śmierć, śmierć, śmierć? Co to za królowanie?

link  
 
mariola

Data:
12-07-2009 23:21
             

Masz rację Hagios, śmieszny to sąd, w którym kosciól mowi tylko "śmierć"...
link  
 
Iwona

Data:
13-07-2009 11:21
             


Jeśli dobrze pamiętam Mariolka już kiedyś pisała, że nie wierzy w wieczność piekła, bo Bóg jest miłościwy.

Zgadza się. I z tej niewyobrażalnej miłości do ludzi Syna swego poświęcił.

Czy naprawdę ci, którzy go nie przyjmą a o Nim usłyszą będą podlegali tej łasce?

Niestety częściej śmierć usłyszymy niż życie wieczne. Droga do życia jest wąska i niewielu nią przejdzie a do śmierci szeroka i prosta. I tą droga podążą niestety tłumy.

Dlatego pisane o łasce bo jest miłość to przekręcanie Boże Słowa.
link  
 
otka

Data:
02-02-2010 16:25
             

Przyznam, bardzo ciekawy temat,mam więc pytanie: Jeśli mówimy o sądzie, to każdy sąd działa w oparciu o prawo. Na podstawie jakiego prawa odbędzie się ten sąd?.Wielu za ap.Pawłem mówi że prawo zostało przybite do krzyża(pala)a trudno jest mi sobie wyobrazić sąd, nad sobą w oparciu o prawo, którego nie znam teraz.
link  
 
Roma

Data:
03-02-2010 04:37
             

Otka sie zastanawia na podstawie jakiego prawa odbedzie sie sad.Czytaj Objawieni Objawienie Jana 20 rozdzial11-15.Ksiegi zostaly otwarte. A Ewangelia to co? Toz to prawo dla chrzescijan. Przeciez juz teraz albo zyjemy zgodnie z tym prawem,albo je przekraczamy. Pozdrawiam
link  
 
Roma

Data:
03-02-2010 04:37
             

Otka sie zastanawia na podstawie jakiego prawa odbedzie sie sad.Czytaj Objawieni Objawienie Jana 20 rozdzial11-15.Ksiegi zostaly otwarte. A Ewangelia to co? Toz to prawo dla chrzescijan. Przeciez juz teraz albo zyjemy zgodnie z tym prawem,albo je przekraczamy. Pozdrawiam
link  
 
hagios

Data:
07-02-2010 00:38
             

otka, odpowiedź daje nam sam apostoł w liście do Rzymian. Pisze on tak:

Rzymian 2:11  Albowiem nie masz względu na osoby u Boga.
12  A którzykolwiek bez zakonu zgrzeszyli, bez zakonu też poginą; a którzykolwiek w zakonie zgrzeszyli, przez zakon sądzeni będą.
13  (Gdyż nie słuchacze zakonu sprawiedliwymi są u Boga; ale czyniciele zakonu usprawiedliwieni będą.)
14  Bo ponieważ poganie nie mający zakonu, z przyrodzenia czynią, co jest w zakonie, ci, zakonu nie mając, sami sobie są zakonem;
15  Którzy ukazują skutek zakonu, napisany na sercach swych, z poświadczaniem sumienia ich i myśli wespół siebie oskarżających albo też wymawiających,
16  W dzień, gdy sądzić będzie Bóg skryte rzeczy ludzkie według Ewangielii mojej przez Jezusa Chrystusa. (Biblia Gdańska)

Mój komentarz (choć ten tekst nie mówi do końca, to co ja chcę powiedzieć, bo potrzeba by wiele innych wersetów, to mimo tego piszę):

Sąd Chrystusowy będzie się odbywał według 3 kategorii (a więc na zasadzie trzech typów prawa, jak mniemam):
1. na podstawie zakonu - dotyczy to wszystkich żydów,
2. - na podstawie sumienia - dotyczy to wszystkich pogan, wszakże oni zakonu nie znali, ani Jezusa,
3. - na podstawie ewangelii, to znaczy, tych, co w ewangelię uwierzyli, i tych, co nie uwierzyli, choć słyszeli.

Istnieją jeszcze dodatkowe prawa sądu:
- pierwsi będą ostatnimi
- odda każdemu według uczynków.
- ci, co się mieli dobrze, będą mieli źle, a ci, którzy mieli źle, będą mieli bardzo dobrze,
- nad tym, kto nie okazywał miłosierdzia, odbędzie się sąd bez miłosierdzia,
-itd, itd.
link  
 
otka

Data:
24-03-2010 19:38
             

Wybaczcie, ale to co piszecie mnie nie przekonuje.Czyżby Bóg określił różne kryteria dla różnych ludzi?, niepojęte dla mnie. Skoro Bóg jest niezmienny, to również kryteria oceny postępowania człowieka powinny być takie same dla wszystkich. Jeśli-by w naszym kraju ustanowić prawo, które byłoby różne dla poszczególnych grup ludzi, np:dla polityków jako wyróżnionych (tak jak Żydzi) inne prawo niż dla urzędników państwowych, i jeszcze inne dla reszty pospólstwa. Przecież większość krzyczałaby że to niesprawiedliwe, i mieliby rację. Biblia mówi o Bogu:"abyś okazał się sprawiedliwy w sądzie swoim".
Jeśli hagios pisze że Żydzi będą sądzeni na podstawie zakonu, to znaczy, że zostaną zbawieni na podstawie ofiar- czyli Chrystus nie umarł za Żydów. Poganie na podstawie sumienia- czyli jakiś np: Zulus zabijający ludzi innego plemienia i rabujący ich mienie, będzie zbawiony, bo jego sumienie nie mówiło mu, że to zła rzecz, a wręcz przeciwnie. Z kolei wszyscy Chrześcijanie zostaną zbawieni z wiary w ewangelię, niezależnie od tego jak widzą swoje życie poza swoją wiarą w Jezusa. Największym zaś uznaniem cieszyć się będą wszelkiej maści Chrześcijańscy inkwizytorzy, za to, że dbali o czystość wiary.sic .Jeśli tak się rzeczy mają to ja się chyba wyloguję z Kościoła Zielonoświątkowego.
link  
 
mariola

Data:
25-03-2010 09:25
             

Otka, mylisz pojęcia. Czy wiesz co to jest sumienie? jakie było pierwotnie, gdy Bóg sworzył ludzi? czy wiesz, ze grzech zagłusza sumienie i nawet drobne grzeszki, ale wykonywane często zagłuszaja nam to co Boże?
Nie bój się, Sędzią jest Chrystus i mamy gwarancję, że to sprawiedliwy Sędzia.
Choć posługujący się prawem Łaski :).
Czytaj Biblię i módl się o jej zrozumienie, a nie wierz ludziom we wszystko co piszą.
link  
 
otka

Data:
30-03-2010 01:26
             

Mariolko to nie ja mylę pojęcia, tylko trudno mi się zgodzić z tak daleko idącą dowolnością interpretacyjną (zakon, sumienie, ewangelia).Czytam Biblię i z jej lektury wynikają moje przemyślenia. Zadałam sobie pytanie co to jest grzech,który jest powodem śmierci wiecznej.Ktoś mówi że grzechem jest nieprzyjęcie Ewangelii, ale co to jest ewangelia?-dobra nowina- jak więc pogodzić grzech z ewangelią.W liście do Rzymian ap.Paweł pisze: "grzech jest przestępstwem zakonu" (jakiego zakonu?) skoro od czasów śmierci Jezusa nie obowiązuje Chrześcijan żaden zakon, a przecież Paweł .pisze to do Chrześcijan w Rzymie. W jakim zakonie jest umieszczona ewangelia, że jej nieprzyjęcie jest grzechem? to trochę tak jakby będąc skazańcem nie przyjąć prezydenckiego aktu ułaskawienia. Więzień został skazany na skutek przestępstwa jakiegoś prawa ale nie za to że nie przyjął aktu ułaskawienia. Gdzie w Biblii jest opisany zakaz nieprzyjmowania ewangelii. Zdrowy rozsądek podpowiada że ewangelia jest Bożym sposobem na ratunek od grzechu,a jej nieprzyjęcie, zgodą na wykonanie Bożego wyroku.Zupełnie jednak zdębiałam kiedy przeczytałam wypowiedż Pawła z listu do Hebrajczyków, gdzie mówi o nowym przymierzu które ma polegać na wpisaniu jakiegoś zakonu do umysłu i serca, a przecież niema żadnego zakonu,ponieważ jesteśmy "pod łaską",i nie mówcie mi, że to dla Żydów, bo do nich ten list jest adresowany, on raczej optuje za tym że,nie ten jest Żydem kto jest potomkiem Abrachama ale ten który pełni wolę Bożą. Mariolko dziękuję za pocieszenie,ale ja muszę to w końcu zrozumieć, bo nieznajomość przepisów nie zwalnia z odpowiedzialności za ich przekroczenie.
link  
 
marek w.

Data:
29-04-2010 10:05
             

12:48 - Kto mną gardzi i nie przyjmuje słów moich, ma swego sędziego: Słowo, które głosiłem, sądzić go będzie w dniu ostatecznym;
12:49 - bo ja nie z siebie samego mówiłem, ale Ojciec, który mnie posłał, On mi rozkazał, co mam powiedzieć i co mam mówić.
Jan

Jeżeli chodzi o sąd wieczny to wiemy, że sąd nie zbiera się po to by kogoś ułaskawić ale by komuś udowodnić winę i wymierzyć karę. Teraz więc (za życia) każdy człowiek może mieć obrońcę w osobie Jezusa Chrystusa i zostać ułaskawiony jeżeli przyjmie jego słowo.
link  
 
marek w.

Data:
29-04-2010 10:18
             

hagios napisał(a):
Sąd Chrystusowy będzie się odbywał według 3 kategorii (a więc na zasadzie trzech typów prawa, jak mniemam):
1. na podstawie zakonu - dotyczy to wszystkich żydów,
2. - na podstawie sumienia - dotyczy to wszystkich pogan, wszakże oni zakonu nie znali, ani Jezusa,
3. - na podstawie ewangelii, to znaczy, tych, co w ewangelię uwierzyli, i tych, co nie uwierzyli, choć słyszeli.

Istnieją jeszcze dodatkowe prawa sądu:
- pierwsi będą ostatnimi
- odda każdemu według uczynków.
- ci, co się mieli dobrze, będą mieli źle, a ci, którzy mieli źle, będą mieli bardzo dobrze,
- nad tym, kto nie okazywał miłosierdzia, odbędzie się sąd bez miłosierdzia,
-itd, itd.

Na podstawie sumienia nie będzie usprawiedliwiony żaden człowiek bo pismo mówi ?wszyscy zgrzeszyli, a karą za grzech jest śmierć. Jeżeli człowiek mógłby być usprawiedliwiony na podstawie sumienia to Chrystus nie musiałby cierpieć i umrzeć.
link  
 
klucha

Data:
22-06-2010 20:21
             

Czytam posty w tym temacie i wciąż mam pytania do trzech zagadnień:

1. Gdzie jest szatan: a) w niebie(z mozliwością przyjścia przed Boży tron) b) w powietrzu('naśladując władcę, który rządzi w powietrzu'), c) na ziemi Obj. 12:9

2. Nikt nic nie wspomniał o tym ,że będą dwa różne zmartwychwstania (Obj. 20:5-6)

3. A jak tłumaczyć to, że na sądzie będą tacy, którzy usłyszą i pozytywny wyrok, a nie tylko śmierć. Przecież już nie mieli stanąć na sądzie z pozostałymi?(Mat.25:31-46)

Pozdrawiam i mam nadzieję, że ktoś znów tu zajrzy i coś odpisze
link  
 
Rene

Data:
26-06-2010 22:33
             


Klucha - odpisuję na postawione pytania [ wg mojego zrozumienia bibli ].
1. Właśnie tekst Obj.12;9 - jest odpowiedzią . Potwierdza to Jezus w ew Łuk. 10;18. ew J 12;31. Można dodać ,że obecność szatana jest wszędzie tam gdzie przebywa człowiek.

2. Słusznie zauważyłeś ,że bardzo istotne sprawy zbawienne i sądu , dotyczą zmartwychwstania . Słowo Boże mówi o dwóch zmartwychwstaniach -- tj. zmartwychwstanie sprawiedliwych z chwilą przjścia Pana [1Tes 4;16] , oraz zmartwychwstaniu niesprawiedliwych po tysiącletnim ponowaniu [ Obj 20;5,7,13.]

3. Obraz sądu przedstawiony w ew Mat 25.31-46. ma uświadomić człowiekowi za co bedzie sądzony i jak powinien postępować . Tymczasem większość kieruje swoją uwagę na scenerię i wygląd , a nie istotę rzeczy. Biblia podaje w odpowiedniej kolejności porządek w jakim ma nastapić zbawienie i sąd . Ap Paweł pisze: "Albowiem
my wszyscy musimy stanąć przed sądem Chrystusowym , aby kazdy odebrał zapłatę za uczynki swoje , dokonane w ciele, dobre czy złe."[2Kor5.10] ---- Jezus dając porównanie że tak "jak pasterz dłącza owce od kozłów " [w32] - tak z chwilą swego przyjścia odłączy wierzących od grzeszników. Wtedy powie im "pójdźcie błogosławieni Ojca mego ,...[w34] -- "... porwani będziemy w obłokach w powietrze , na spotkanie Pana ; i tak zawsze będziemy z Panem."[1Tes4.17] .
Drugim zmartwychwstaniu uczestniczyć będą grzesznicy [kozły] , do których Pan powie
"Idźcie precz ode mnie , przeklęci , w ogień wieczny , zgotowany diabłu i jego aniołom.[w41]"
Biblia informuje że wierzący który ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu , ma udział tylko w jednej śmierci , bo druga śmierć nie ma nad nim mocy [Obj20.6].
Natomiast wszyscy grzesznicy umierają dwa razy ,[pierwsza to śmierć doczesna , druga to śmierć po drugim zmartwychwstaniu. Obj20.13-14.]
Pozdrawiam
link  
 
Klucha

Data:
09-07-2010 17:25
             

Rene. Dzięki za odpowiedź. A to ostatnie stwierdzenie znaczy, że nie ma piekła? Jest tylko śmierć - unicestwienie wieczne?
link  
 

1. Na forum obowiązują zasady ortografii. Jeśli jesteś dyslektykiem, zaopatrz się w elektroniczny słownik ortograficzny, np. wbudowany w edytor tekstowy lub przeglądarkę internetową.

2. Pisz posty, które dają się czytać. Nie pisz całych postów ani tematów wielkimi literami. Nie wstawiaj obok siebie wielu wykrzykników ani pytajników. Nie używaj bez potrzeby czcionki pogrubionej, powiększonej ani kolorów.

3. Nie komentuj niemerytorycznie cudzych wypowiedzi. Masz prawo nie zgadzać się z czyjąś wypowiedzą, ale pamiętaj aby wyrazić to w kulturalny sposób.

4. Nie pisz postów nie na temat. Znajdź temat, w którym użytkownicy rozmawiają o tym co cię interesuje. Jeśli takiego nie ma możesz założyć własny.

5. Jeśli nie masz nic mądrego do powiedzenia, nic nie pisz. Postaw na jakość, nie na ilość.

6. Zanim wyślesz nowy post lub wątek, zastanów się, czy na pewno wniesie on coś nowego do dyskusji.

7. Zastanów się czy po jego przeczytaniu użytkownicy dowiedzą się czegoś interesującego czy raczej mogłoby go w ogóle nie być.

8. Nie odpowiadaj na stare tematy, w których dawno nikt nie pisał. Nawet jeśli masz coś ważnego do dodania, jest mało prawdopodobne, aby autor wątku tak długo czekał na odpowiedź. Nie dotyczy to tematów, które z zasady są zawsze otwarte i aktualne oraz poruszają ważne kwestie, przydatne nie tylko autorowi tematu.

9. Na forum wypowiadamy się pełnymi zdaniami i rozwijamy swoje myśli. Odpowiedzi typu: "Ja też tak sądzę..." wnoszą co prawda nową treść, ale nad wyraz szczątkową. Stać Cię na więcej.

10. Moderator nie ma obowiązku poinformowania strony zainteresowanej o działaniach moderacyjnych wykonanych na danej wiadomości czy temacie.

Temat:
Imię: 
E-mail: (niekoniecznie)


Treść:
  Aby wysłać odpowiedz przepisz czterocyfrowy kod z obrazka i kliknij na "Wyślij"
    

To forum jest moderowane (treść wpisu jest sprawdzana przed opublikowaniem). Twoje wiadomości będą niewidoczne dopóki nie zostaną zatwierdzone przez moderatora lub administratora.

Wszelkie prawa © 2003-2010 zbór "EMAUS" Zielona Góra   
osób on-line: 9   •   dzisiaj odwiedzin: 74   •   wszystkich odwiedzin: 1457836