"Dobroć i łaska towarzyszyć mi będą Przez wszystkie dni życia mego. I zamieszkam w domu Pana przez długie dni." (Psalm 23:6)

 

Główna    O nas    Forum    Czytelnia    Kazania MP3    Pieśni MP3    Pliki Video    Polecamy    Księga gości


 Temat: wierzący w miejscu pracy
Autor
Post
Darek z Głowna

Data:
18-02-2010 18:14
             

Podzelcie się proszę w jaki sposób dajecie świadectwo wiary w Pana Jezusa w miejscu pracy. Słowo Boże mówi, że jesteśmy listem napisanym przez Boga, który inni czytają.  
link  
 
ulka

Data:
19-02-2010 09:18
             

Dobrym świadectwem jest właściwe biblijne postępowanie.Nie tylko dzielenie się Slowem w miarę mozliwości ,ale niezachwiana postawa z milością Chrystusa.
link  
 
Masa

Data:
19-02-2010 18:02
             

Darek to jest proste.

Jezus powiedział: nic beze Mnie uczynić nie możecie. Oznacza to dokładnie tyle Bracie, że bez łaski Bożej nie możesz nikomu ogłosić ewangelii, nie możesz świecićświatłem Jezusa. Potrzebujemy łaski. Więc odpowiedź na Twoje pytanie z mojej strony jest taka: dzieki łasce Bożej mogę dawać świadectwo uczciwą pracą, dobrym słowem i głosząc ewangelię w miejscu pracy, różnym ludziom. To tylko dzięki cudownej Bożej łasce.

pozdrawiam:)
link  
 
Darek z Głowna

Data:
21-02-2010 15:08
             

Dokładnie. Ja osobiście trochę się zastałem. Poprostu po moim nawróceniu starałem się wszystkim znajomym w dziale ewangelię przedstawić. W większości ludzie się śmiali do łez lub nie podejmowali tematu. Odbiło się to szerokim echem po całym zakładzie. Nie chodzę na imprezy "integracyjne", i nikt mi tego nie wypomina.
Gdy pracuję na noc to mnie bardzo duchowo wykańcza, dlatego co godzinę (o pełnej godzinie) klękam do modlitwy, modląc się jak Duch poddaje ( po polsku).
O mądrość dla zarządu, łaskę dla pracowników itp. Jednak to społeczność z Panem jest najważniejsza dla mnie. Nie odważam się by modlić się na stołówce na głos niestety.


link  
 
Natalie Portman

Data:
21-02-2010 17:49
             

Darek z Głowna napisał(a:"Nie odważam się by modlić się na stołówce na głos niestety"

A broń cię, Panie Boże!

link  
 
Lodzia

Data:
22-02-2010 04:50
             

Jak zapewne wiecie z poprzednich moich postow,jestem Polka mieszkajaca w Stanach od ok.20 lat.pracuje wsrod Amerykanow i tu juz z koniecznosci trzeba byc listem pisanym bo glebsza rozmowa jest trudniejsza z powodu bariery jezykowej.Proste swiadectwo o sobie moge powiedziec i to zrobilam,czesto wspomne o Jezusie i co on uczynil i nadal czyni,ale doglebna praca jest trudniejsza.
Widze natomiast co to znaczy byc swiadectwem w codziennym postepowaniu.Amerykanka z ktora bezposrednio pracuje kazdy dzien,wszystkim juz rozglosila ze ja nigdy sie nie denerwuje,nie uzywam brzydkich slow i na nikogo nic zlego nie mowie.Tu wlasnie moge jej powiedziec,ze gdybym nie znala Jezusa i Jego slowa to tych cech bym nie miala,gdyz chce czynic Jego wole i wykonywac Jego Slowo.Ze to nie moja zasluga i ja wcale nie jestem taka dobra ,ze to Chrystus ksztaltuje swoj charakter we mnie porzez swoje slowo i spolecznosc z Nim.
Tak wiec oprocz swiadectwa ktore o sobie skladamy ustnie,ludzie chca widziec nasze zycie,czyli praktyke tego co glosimy. Pozdrawiam.
link  
 
Piotr Wisła

Data:
22-02-2010 18:19
             

Ludzie potrzebują tzw. piątej ewangelii czyli widzieć ją w naszym życiu, widzieć jakąś głęboką przemianę , inność w życiu , postępowaniu , chcą widzieć nasze , szczęście ,radość w Panu. Chcą poczuć tę wodę wytryskującą z naszych wnętrz Jan 4,14.
Pamiętam jak w szkole muzycznej do której chodziłem była szatniarką starsza Pani która była taką cichą, uprzejmą kobietą którą chyba poważali wszyscy uczniowie. To była miła niespodzianka jak przyszedłem do zboru i ją zobaczyłem. Widziałem podobne reakcje u młodzieży która potem przyszła do zboru.

A z tą modlitwą przy jedzeniu w zakładach pracy to jakoś obecnie nie mam pełnego przekonania. Kiedyś uważałem że ci co tego nie robią są już jacyś "nieduchowi", ale z drugiej strony czy to nie wygląda czasem dla tej drugiej strony jako afiszowanie się ? A tego już ludzie nie lubią. Może trzeba to rozważyć od sytuacji w danym zakładzie.
Pamiętam jednak jak w internacie na Botanicznej w Ziel. Górze wierząca młodzież pochylała głowy przed jedzeniem, a nasz znajomy , gorliwy katolik , który potem poszedł na seminarium zawsze się żegnał przed i po posiłku tylko że jego życie , postawa była na "wysokim poziomie" i chyba nikogo to nie drażniło.



link  
 
zosia

Data:
25-02-2010 18:09
             

Tak,masz rację Piotrze,ludzie chcą żywych dowodów działającego Boga w wierzących.
kiedy przyznajemy się do Boga przed ludźmi,znajdujemy życzliwośc z ich strony.
mówienie i pokazywanie kim się jest niech idzie w parze,a wtedy taki pracodawca,szanuje Cię jakbyś był posłańcem od samego Boga-piszę to z własnego doświadczenia.Moi pracodawcy to ludzie ,dla których Bóg nie jest autorytetem,jednak od czasu naszej współpracy zastanawiają się nad tym prawdziwym Bogiem,który mi pomaga w życiu.
Nic na siłę,ale trzeba wykorzystywac każdą chwilę na mówienie kim się jest i co jest dla nas najważniejsze.
Jeżeli żyję dla Boga w miejscu pracy,to mogę się liczyc z wielkim błogosławieństwem w tym miejscu.
link  
 
Zbyszek

Data:
23-03-2010 07:55
             

Witam ,jestem marynarzem Chrzescijaninem nowo narodzonym.PRaca moj polega tez na zmianach statkow i zalog,nacji.Jest to specyficzna grupa ludzi.Wiecie ,czlowiek staje sie tam rozpznawalny jako chrzescijanin,Ja jestem radykalny w drodze za Jezusem,co sprawia mi wiele radosci,Ale ile musze wlozyc wysilku aby milowac tych ludzi .NIekiedy jestem wysmiewany za moja postawe .BO nie pije ,pale ,nie bluznie .PO prostu dziwadlo .Staram sie okazywac im praktyczna milosc mam duzo przykladow,jak zmienia to postawe drugiego czlowieka .po prostu CI ludzie topnieja.Ci ludzie musza zobaczyc w TObie innego czlowieka.Przechodzilem rozne sytuacje ,ale zawsze dostalem slowo ,ktore dodawalo mik otuchy w tym swiecie zlym.TRzeba byc cierpliwym i lagodnym to lamie zlego .Pozdrawiam kochanych braci
link  
 

1. Na forum obowiązują zasady ortografii. Jeśli jesteś dyslektykiem, zaopatrz się w elektroniczny słownik ortograficzny, np. wbudowany w edytor tekstowy lub przeglądarkę internetową.

2. Pisz posty, które dają się czytać. Nie pisz całych postów ani tematów wielkimi literami. Nie wstawiaj obok siebie wielu wykrzykników ani pytajników. Nie używaj bez potrzeby czcionki pogrubionej, powiększonej ani kolorów.

3. Nie komentuj niemerytorycznie cudzych wypowiedzi. Masz prawo nie zgadzać się z czyjąś wypowiedzą, ale pamiętaj aby wyrazić to w kulturalny sposób.

4. Nie pisz postów nie na temat. Znajdź temat, w którym użytkownicy rozmawiają o tym co cię interesuje. Jeśli takiego nie ma możesz założyć własny.

5. Jeśli nie masz nic mądrego do powiedzenia, nic nie pisz. Postaw na jakość, nie na ilość.

6. Zanim wyślesz nowy post lub wątek, zastanów się, czy na pewno wniesie on coś nowego do dyskusji.

7. Zastanów się czy po jego przeczytaniu użytkownicy dowiedzą się czegoś interesującego czy raczej mogłoby go w ogóle nie być.

8. Nie odpowiadaj na stare tematy, w których dawno nikt nie pisał. Nawet jeśli masz coś ważnego do dodania, jest mało prawdopodobne, aby autor wątku tak długo czekał na odpowiedź. Nie dotyczy to tematów, które z zasady są zawsze otwarte i aktualne oraz poruszają ważne kwestie, przydatne nie tylko autorowi tematu.

9. Na forum wypowiadamy się pełnymi zdaniami i rozwijamy swoje myśli. Odpowiedzi typu: "Ja też tak sądzę..." wnoszą co prawda nową treść, ale nad wyraz szczątkową. Stać Cię na więcej.

10. Moderator nie ma obowiązku poinformowania strony zainteresowanej o działaniach moderacyjnych wykonanych na danej wiadomości czy temacie.

Temat:
Imię: 
E-mail: (niekoniecznie)


Treść:
  Aby wysłać odpowiedz przepisz czterocyfrowy kod z obrazka i kliknij na "Wyślij"
    

To forum jest moderowane (treść wpisu jest sprawdzana przed opublikowaniem). Twoje wiadomości będą niewidoczne dopóki nie zostaną zatwierdzone przez moderatora lub administratora.

Wszelkie prawa © 2003-2010 zbór "EMAUS" Zielona Góra   
osób on-line: 6   •   dzisiaj odwiedzin: 71   •   wszystkich odwiedzin: 1457833