Zakończyliśmy już wspólne czytanie ew. Jana. Dziękujemy wszystkim, którzy poświęcili swój czas i zechcieli podzielić się swoimi przemyśleniami. Dla przejrzystości nie dopuszczaliśmy do dyskusji, ale zgodnie z zapowiedzią po przeczytaniu ostatniego rozdziału otwieramy wątek, w którym będzie można podyskutować na temat tego co zostało napisane i zadawać pytania związane z ew. Jana. Zapraszamy do pisania...
Ja licze jeszcze,ze podyskutujemy nad tym, co nam dalo studium Ewangelii Jana. Moze zaczne pierwsza.Ja kiedys mialam watpliwosci czy Jezus rzeczywiscie praegzystowal i rozwazalam rozne wersje,jak Zydzi rozumieja Mesjasza,kim mogl byc Logos.Jednak czytajac wlasnie Ew.Jana (wczesniej,nie teraz),natrafilam na teksty,ktore mnie przekonaly,ze Pan Jezus rzeczywiscie praegzystowal i przychodzac na ziemie jakochleb z nieba,opowiada nam wszystko co widzial u Ojca.Wlasnie slowa ap.Jana,ktore z modlitwa chcialam zrozumiec,przekonaly mnie do istnienia Logosa przed wiekami,za pomoca ktorego Ojciec stworzyl swiat.Nie logika innych tekstow,ale wlasnie ap.jan,ulubiony apostol i przyjaciel Pana Jezusa potrafil mnie przekonac.Widac z tego,ze Slowo Boze jest skuteczne i czyni prace,z ktora Je wyslal Pan.Chwala Bogu za to!
brp napisalam tak,poniewaz mialam wczesniej wątpliwosci kiedy Jezus zostal zrodzony.Po przeczytaniu Ew. Jana moje wątpliwosci sie rozwialy zupelnie. Duch Bozy przekonal mnie,ze Pan Jezus był zrodzony z Ojca zanim ziemia powstala, zanim uksztaltowal morza i gory...(Przyp.8,22-31). Teksty z Ew.Jana wielokrotnie potwierdzaja,ze Pan Jezus istnial jako Logos w niebie i przyszedl na swiat jako chleb z nieba. Jezus, gdy przyjal cialo podobne do nas z niewiasty Marii,opowiada nam to, co widzial bedac u Ojca, dlatego nazywa sie chlebem z nieba, sprezentowanym nam od Ojca i oczekuje, ze po skonczonej misji odkupienia swiata otrzyma jeszcze wieksza chwale niz mial przedtem (Fil.2,8-10).
Mariola oczywiście masz prawo myśleć i uważać jak uważasz, tylko powinnaś mieć na to argumenty. Argument przeciwko preegzystencji to wiersz 1 z 12 rozdziału księgi Zachariasza z którego wynika że Bóg utworzył ducha we wnętrzu człowieka nie inaczej i nie wcześniej. Z kolei Przyp 8 informuje nas że mądrość jest starsza od stworzenia również musimy uznać że mądrość jest od zawsze w Bogu bo Bóg nigdy nie mógł być pozbawiony mądrości. ew Jana 5 :19 Jezus zrównał się z Bogiem bo mówi "............. albowiem to samo co On czyni i Ja czynię." Rdz 1:26 "Potem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na obraz nasz, ..."
Jak myślisz do kogo mógł Bóg wypowiedzieć te słowa. pozdrawiam.
Przeciez napisalam bracie,ze moje wątpliwosci co do praegzystowania naszego Pana,ustapily po przeczytaniu Ew.Jana, wiec nie ma sensu udowadniac czegos,do czego przekonal mnie Sam Bog, prawda?:)
A co myslicie o slowach Jezusa: "Ja jestem chlebem życia; kto do Mnie przychodzi,nigdy łaknąć nie bedzie,a kto wierzy we Mnie nigdy pragnac nie bedzie"Jan 6,35 Czy Jezus tu nie mowi,ze przyjscie do Niego zapewnia obfite zycie,bez niewlasciwych pragnien?:)
Dążenie do dóbr doczesnych nie dawało mi pełnej satysfakcji. Chciało się więcej i więcej. W chwili doświadczeń , zwłaszcza w takich chwilach, odczuwałam „głód” płynący z wnętrza. Nic mnie nie cieszyło. Kiedy oddałam serce Jezusowi, już umiałam określić skąd to łaknienie, to było łaknienie duszy. Poznając Jezusa, poprzez Słowo Boże, szybko zrozumiałam sens słów: „ Ja jestem chlebem życia, kto do mnie przychodzi, nigdy łaknąć nie będzie, a kto wierzy we mnie, nigdy pragnąć nie będzie". Pan Jezus jest tym chlebem. Moje życie nabrało innego sensu. Owszem, troszczę się o sprawy doczesne nadal, ale ta troska nabrała innego wymiaru. To nie są już moje plany, gdyż Bóg ma dla mnie swoje własne.. Uczę się właściwie je odczytywać, abym nigdy nie była „głodna”. Jeżeli już moje myśli wybiegają w daleką przyszłośc , to ku życiu wiecznemu. Na pojęcie dóbr doczesnych mam już inne spojrzenie, wiele z nich to „marność nad marnościami” i tylko dzięki Bogu, mogę to wartościować. Spełnianie się jako żona , matka jest dla mnie najważniejsze. Jeżeli wierzę w Niego -, „chleb życia” , to nigdy nie będę łaknąć i pragnąć, umysł mój będzie jaśniejszy i moja dusza będzie w błogim stanie, jak w Psalmie 131: „Panie, nie wywyższa się serce moje i nie wynoszą się oczy moje; ani nie chodzi mi o rzeczy zbyt wielkie I zbyt cudowne dla mnie. Zaiste uciszyłem i uspokoiłem mą duszę; jak dziecię odstawione od piersi u swej matki, tak we mnie spokojna jest dusza moja”
Amen,Bozenko:).Ja tez tak mysle.Zadne inne rzeczy nie zaspokajaja naszego wewnetrznego pragnienia bycia z Jezusem na codzien,karmienia sie Jego slowami,doznawaniem uspokojenia w Jego ramionach.Nic na swiecie nie mozna porownac z sytoscia jaką daje Pan Jezus.Zbliżaja sie swieta.Dla niektorych maja one duze znaczenie,przypominaja sobie dni,w ktorych narodzil sie Mesjasz. Obysmy jak najczesciej (najlepiej ciagle) mysleli o Tym,ktory z nieba zstapil,aby zamieszkac w ludzkich sercach.
Myslalam sobie jeszcze o obietnicach,ktore mamy w tej Ewangelii.Moze podzielicie sie jakie są wasze ulubione obietnice Pana Jezusa z Ew.Jana? Moją ulubiona jest ta o owcach z 10 rozdzialu 28 w.:
"I Ja daje im żywot wieczny i nie giną na wieki,i nikt nie wydrze ich z ręki mojej. Ojciec,ktory mi je dal jest wiekszy nad wszystkich i nikt nie moze wydrzec ich z reki mojej."
Jezus tu dwa razy podkreslil (a to ma potwierdzic i upewnic nas,ze to prawda), dlaczego nikt nie wyrwie nas,Jego owiec z Jego ręki. Mianowicie po pierwsze: to On,Jezus to gwarantuje (Swoja krwia nas wykupil od wyroku śmierci),a po drugie Ojciec o tym decyduje,a z reki Ojca,nad ktorym nie ma juz nikogo wiekszego, nie da sie wydrzec żadnego czlowieka,ktory sie oddal Synowi. Takze te dwie Osoby,ktore są jednoscia we wszystkim, gwarantuja nam,ze jesli oddalismy sie Synowi i poki trzymamy sie Go mocno kazdego dnia,nikt nie jest w stanie wyrwac nas z silnej dłoni Jezusa,naszego Orędownika.Czas spedzony na refleksji o zyciu Pana Jezusa,na rozmowie z Nim nie jest czasem straconym. Dbajmy o te relacje,jak o najwiekszy skarb.A On nam gwarantuje,ze nie pozwoli na wydarcie nas sobie z Jego mocnej ręki.
Po wypowiedzi Bożenki trudno jest pisać, ujęła słowa Jezusa trafnie i można powiedzieć tylko amen, spróbuje tylko podkreślić że tylko wiara w Boga który zstąpił na ziemie i przyjął postać człowieka daje możliwość wejścia do królestwa Bożego.
Dobra doczesne są ważne, gdy pracujemy zdobywamy środki na życie doczesne. W jaki sposób je zdobywamy i jak nimi rozporządzamy jest też ważne, bo świadczy to o naszym postrzeganiu nauki Słowa Bożego na temat życia doczesnego i życia wiecznego. Bardzo dobrze ujęła to Bożenka: " To nie są już moje plany, gdyż Bóg ma dla mnie swoje własne.. Uczę się właściwie je odczytywać "
Celem każdego chrześcijanina jest zbawienie i życie wieczne z naszym Panem i Bogiem. Dlatego Jezus mówi że powinniśmy zabiegać przede wszystkim o pokarm żywota wiecznego którym jest Jezus, żywe Słowo. A słowo było u Boga a Bogiem było Słowo Jan 1:1.
Tylko wiara pozwala na uznanie że Jezus jest chlebem żywota, czyli tym który podtrzymuje przy życiu duchowym i jednocześnie dostarcza nam tego pokarmu, mamy spożywać Jego ciało i Jego krew wspominając jego śmierć która jest gwarancją życia wiecznego, spożywanie Jego ciała to posłuszeństwo Słowy Bożemu i trwanie w Chrystusie My nie odchodzimy i nie gorszymy się słowami Jezusa, bo tak jak Piotr mówimy: Do kogo pójdziemy?, Ty masz słowa żywota wiecznego.
Tak bowiem Bóg umiłował świat,, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne (Jana 3,16)
To był chyba pierwszy werset, jakim Bóg poruszył moje zatwardziałe serce. Wówczas nie do końca dla mnie zrozumiały, ale pobudzający do poszukiwań sensu jego treści. Jestem świadoma coraz bardziej, że dostałam największy „prezent” na świecie, który jest w zasięgu rąk każdego człowieka. Spełniając wymagania Prawdy , zbliżam się do światła (Jana 3,21), każdego dnia. Wierząc w Boga, który Jezusa posłał, nie pójdę na sąd, lecz przejdę do żywota. Pijąc wodę, którą On mi dał, nie będę pragnęła na wieki, bo (Jana 4,14) „.. woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskającej ku życiu wiecznemu.
Kochani! Dostałam największy Prezent z największą obietnicą. Jestem szczęśliwa.
Była dyskusja na tym forum na temat czy my powinnismy walczyć ze swoimi nałogami i pracować nad swoimi upadkami.Niektórzy uważają że to Pan nas wybiera i my sami nie możemy zrobić nic.Pięknie na ten temat mówi werset 15.1-6.W wersecie 4 pisze wyrażnie ....Jak latorośl sama z siebie nie może wydawać owocu,jeśli nie trwa w krzewie winnym,tak i wy,jeśli we mnie trwać nie bądziecie.A w 5 pisze ........bo beze mnie nic uczynić nie możecie.Więc to prawda że Ojciec jest winogrodnikiem a krzewem winnym Pan Jezus.Lecz jest też nakaz dla nas że mamy trwać w Nim.Bardzo dużo też daje do myślenia werset 22.-Gdybym nie przyszedł i do nich nie mówił, nie mieli by grzechu;lecz teraz nie mają wymówki z powodu grzechu swego.Jak myślicie co Jezus miał na myśli nakazując nam abyśmy trwali w nim?
Dziękuję za werset przewodni w tym temacie.W innym tłumaczeniu jest dla mnie bardziej wyrazisty ,,-Wspomnij wiec z jakiej wyżyny spadłeś i upamiętaj się, i spełniaj uczynki takie jak pierwej;a jeżeli nie,to przyjdę do ciebie i ruszę świecznik Twój z jego miejsca,jeśli się nie upamiętasz.''Naprawdę ten werset i 4 poprzednie bardzo dzis do mnie przemówiły.
1. Na forum obowiązują zasady ortografii. Jeśli jesteś dyslektykiem, zaopatrz się w elektroniczny słownik ortograficzny, np. wbudowany w edytor tekstowy lub przeglądarkę internetową.
2. Pisz posty, które dają się czytać. Nie pisz całych postów ani tematów wielkimi literami. Nie wstawiaj obok siebie wielu wykrzykników ani pytajników. Nie używaj bez potrzeby czcionki pogrubionej, powiększonej ani kolorów.
3. Nie komentuj niemerytorycznie cudzych wypowiedzi. Masz prawo nie zgadzać się z czyjąś wypowiedzą, ale pamiętaj aby wyrazić to w kulturalny sposób.
4. Nie pisz postów nie na temat. Znajdź temat, w którym użytkownicy rozmawiają o tym co cię interesuje. Jeśli takiego nie ma możesz założyć własny.
5. Jeśli nie masz nic mądrego do powiedzenia, nic nie pisz. Postaw na jakość, nie na ilość.
6. Zanim wyślesz nowy post lub wątek, zastanów się, czy na pewno wniesie on coś nowego do dyskusji.
7. Zastanów się czy po jego przeczytaniu użytkownicy dowiedzą się czegoś interesującego czy raczej mogłoby go w ogóle nie być.
8. Nie odpowiadaj na stare tematy, w których dawno nikt nie pisał. Nawet jeśli masz coś ważnego do dodania, jest mało prawdopodobne, aby autor wątku tak długo czekał na odpowiedź. Nie dotyczy to tematów, które z zasady są zawsze otwarte i aktualne oraz poruszają ważne kwestie, przydatne nie tylko autorowi tematu.
9. Na forum wypowiadamy się pełnymi zdaniami i rozwijamy swoje myśli. Odpowiedzi typu: "Ja też tak sądzę..." wnoszą co prawda nową treść, ale nad wyraz szczątkową. Stać Cię na więcej.
10. Moderator nie ma obowiązku poinformowania strony zainteresowanej o działaniach moderacyjnych wykonanych na danej wiadomości czy temacie.