"Odpowiedział mu Jezus: Jeśli ktoś Mnie miłuje, zachowuje moją naukę. Dlatego Ojciec mój również go umiłuje; przyjdziemy do niego i będziemy w nim przebywać." (Jana 14:23)
1. Potem Jezus udał się za Jezioro Galilejskie, czyli Tyberiadzkie.
2. Szedł za Nim wielki tłum, bo widziano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali.
3. Jezus wszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami.
4. A zbliżało się święto żydowskie, Pascha.
5. Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą do Niego, rzekł do Filipa: Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?
6. A mówił to wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co miał czynić.
7. Odpowiedział Mu Filip: Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać.
8. Jeden z uczniów Jego, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego:
9. Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?
10. Jezus zatem rzekł: Każcie ludziom usiąść! A w miejscu tym było wiele trawy. Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy.
11. Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał.
12. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło.
13. Zebrali więc, i ułomkami z pięciu chlebów jęczmiennych, które zostały po spożywających, napełnili dwanaście koszów.
14. A kiedy ci ludzie spostrzegli, jaki cud uczynił Jezus, mówili: Ten prawdziwie jest prorokiem, który miał przyjść na świat.
15. Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę.
16. O zmierzchu uczniowie Jego zeszli nad jezioro
17. i wsiadłszy do łodzi przeprawili się przez nie do Kafarnaum. Nastały już ciemności, a Jezus jeszcze do nich nie przyszedł;
18. jezioro burzyło się od silnego wiatru.
19. Gdy upłynęli około dwudziestu pięciu lub trzydziestu stadiów, ujrzeli Jezusa kroczącego po jeziorze i zbliżającego się do łodzi. I przestraszyli się.
20. On zaś rzekł do nich: To Ja jestem, nie bójcie się!
21. Chcieli Go zabrać do łodzi, ale łódź znalazła się natychmiast przy brzegu, do którego zdążali.
22. Nazajutrz lud, stojąc po drugiej stronie jeziora, spostrzegł, że poza jedną łodzią nie było tam żadnej innej oraz że Jezus nie wsiadł do łodzi razem ze swymi uczniami, lecz że Jego uczniowie odpłynęli sami.
23. Tymczasem w pobliże tego miejsca, gdzie spożyto chleb po modlitwie dziękczynnej Pana, przypłynęły od Tyberiady inne łodzie.
24. A kiedy ludzie z tłumu zauważyli, że nie ma tam Jezusa, a także Jego uczniów, wsiedli do łodzi, przybyli do Kafarnaum i tam szukali Jezusa.
25. Gdy zaś odnaleźli Go na przeciwległym brzegu, rzekli do Niego: Rabbi, kiedy tu przybyłeś?
26. W odpowiedzi rzekł im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, żeście widzieli znaki, ale dlatego, żeście jedli chleb do sytości.
27. Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec.
28. Oni zaś rzekli do Niego: Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boże?
29. Jezus odpowiadając rzekł do nich: Na tym polega dzieło /zamierzone przez/ Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał.
30. Rzekli do Niego: Jakiego więc dokonasz znaku, abyśmy go widzieli i Tobie uwierzyli? Cóż zdziałasz?
31. Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: Dał im do jedzenia chleb z nieba.
32. Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba.
33. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu.
34. Rzekli więc do Niego: Panie, dawaj nam zawsze tego chleba!
35. Odpowiedział im Jezus: Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie.
36. Powiedziałem wam jednak: Widzieliście Mnie, a przecież nie wierzycie.
37. Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie przyjdzie, a tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę,
38. ponieważ z nieba zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał.
39. Jest wolą Tego, który Mię posłał, abym ze wszystkiego, co Mi dał, niczego nie stracił, ale żebym to wskrzesił w dniu ostatecznym.
40. To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.
41. Ale Żydzi szemrali przeciwko Niemu, dlatego że powiedział: Jam jest chleb, który z nieba zstąpił.
42. I mówili: Czyż to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę my znamy? Jakżeż może On teraz mówić: Z nieba zstąpiłem.
43. Jezus rzekł im w odpowiedzi: Nie szemrajcie między sobą!
44. Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym.
45. Napisane jest u Proroków: Oni wszyscy będą uczniami Boga. Każdy, kto od Ojca usłyszał i nauczył się, przyjdzie do Mnie.
46. Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca; jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca.
47. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto /we Mnie/ wierzy, ma życie wieczne.
48. Jam jest chleb życia.
49. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli.
50. To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze.
51. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata.
52. Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: Jak On może nam dać /swoje/ ciało do spożycia?
53. Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie.
54. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.
55. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem.
56. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim.
57. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie.
58. To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki.
59. To powiedział ucząc w synagodze w Kafarnaum.
60. A spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, wielu mówiło: Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?
61. Jezus jednak świadom tego, że uczniowie Jego na to szemrali, rzekł do nich: To was gorszy?
62. A gdy ujrzycie Syna Człowieczego, jak będzie wstępował tam, gdzie był przedtem?
63. Duch daje życie; ciało na nic się nie przyda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem.
64. Lecz pośród was są tacy, którzy nie wierzą. Jezus bowiem na początku wiedział, którzy to są , co nie wierzą, i kto miał Go wydać.
65. Rzekł więc: Oto dlaczego wam powiedziałem: Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli mu to nie zostało dane przez Ojca.
66. Odtąd wielu uczniów Jego odeszło i już z Nim nie chodziło.
67. Rzekł więc Jezus do Dwunastu: Czyż i wy chcecie odejść?
68. Odpowiedział Mu Szymon Piotr: Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego.
69. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga.
70. Na to rzekł do nich Jezus: Czyż nie wybrałem was dwunastu? A jeden z was jest diabłem.
71. Mówił zaś o Judaszu, synu Szymona Iskarioty. Ten bowiem - jeden z Dwunastu - miał Go wydać.
Ciekawi mnie w tym rozdziale to że uczniowie, nie kto inny ale uczniowie mówili .że Jezus Ch. mówi twarda mową. Nie rozumieli jego słów, ale byli zgorszeni jego słowami. Tak jak i dziś w niektórych zborach nie wolno mówić o sprawiedliwości, grzechu i sądzie,bo są zborownicy co mogą się obrazić. Jezus Ch. nie mówił ogródkami, mówił wprost(70) i nie zważał na to żeby mówić delikatnie. Bo takie jest Słowo Boże - żywe,i jest duchem (63). Kto przyjmuje Jezusa i wierzy jego słowu będzie miał życie wieczne.Amen
Ja chciałam się odnieść do początkowego fragmenty tego rozdziału. Po pierwsze Pan Jezus uczył swoich uczni wystawiając ich na próbę, jak tu, pytając się skąd wezmą chleba aby nakarmić takie rzesze ludzi. Jak widać uczniowie nie byli jeszcze świadomi,że Pan Jezus może uczynić wszystko i ma moc, aby nakarmić tych ludzi. Nam, dzisiaj czytającym ewangelie wydaje się proste, że odpowiedź nasza byłaby: Panie, ty przecież możesz to uczynić. Ale tu widać wyraźnie, jak Jezus przygotowywał swoich uczni, aby im wyłożyć naukę o tym, że to On jest tym chlebem, którego potrzebują.
w 9. Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?
Myślę że warto zwrócić uwagę na postawę tego chłopca który miał możliwość zjedzenia ze znajomymi tych chlebów, były jego, mógł z nimi zrobić co chciał , kilka osób zaspokoiło by głód. Zachowanie tego chłopca powinno być dla nas przykładem, wszystko co posiadamy powinniśmy przynosić do Boga który może z małej rzeczy uczynić wielką. Chłopiec ten nie stracił został nasycony tak jak i inni tylko dla tego że to co miał oddał Jezusowi który zaspokoił potrzeby wszystkich.
Jan ewangelista cały czas wskazuje na cuda które są działaniem mocy Bożej które wskazywały na tożsamość Jezusa, rozmnożenie chleba, chodzenie po morzu.
w20. On zaś rzekł do nich: To Ja jestem, nie bójcie się!
Słowa i czyny Jezusa wskazują na nieograniczoną moc która może być skuteczna w naszym życiu w pokonywaniu wszystkich problemów które nas dotyka. Jezus nas zapewnia " To Ja jestem, nie bójcie się! "
Uczniowie pytają Jezusa co mamy " robić " w 28 abyśmy wykonywali dzieła Boże? odpowiedz Jezusa jest wyjątkowo prosta w 29 uwierzyć w Tego, którego On posłał. Odpowiedz Jezusa wskazuje że Bóg oczekuje od nas " WIARY " niczego więcej. Jan 8 : 24 " Jeśli bowiem nie uwierzycie że to Ja jestem, pomrzecie w grzechach swoich.
w35. Odpowiedział im Jezus: Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie.
Te słowa Jezusa musiały być szokiem dla słuchających w tamtym czasie w 41-42 nie jeden w tamtej chwili powiedział teraz to " przesadził " coś z nim nie tak, to już koniec. 52. mówiąc: Jak On może nam dać swoje ciało do spożycia? pewnie myśleli w15. a my chcieliśmy obwołać Go królem. w 66. Odtąd wielu uczniów Jego odeszło i już z Nim nie chodziło.
Dla mnie bardzo ważne są słowa Piotra który odpowiada na pytanie Jezusa w 67 w 69. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga.
Nie można tylko wiedzieć o Jezusie - Jezusa trzeba osobiście poznać i uwierzyć
w 48. Jam jest chleb życia.
Jezus mówi o trwaniu w nim w jego nauce, o przyszłej swojej śmierci i o ustanowieniu Wieczerzy Pańskiej jako pamiątki Jego śmierci na krzyżu za nasze zbawienie na pamiątce tej wierzący ludzie spotykają się i spożywając chleb który symbolizuje cało i piją wino symbolizujące krew Jezusa Chrystusa.
ew. Mt 26 : 26 - 28 ...., wziął Jezus chleb i pobłogosławił, łamał i dawał uczniom, i rzekł : Bierzcie i jedzcie, to jest ciało moje. Potem wziął kielich i podziękował, dał im mówiąc : Pijcie z niego wszyscy; Albowiem jest to krew moja... .
Łk22 : 19 ... ; to czyńcie na pamiątkę moją.
Dziś mamy kompletne Pismo Święte i rozumiemy więcej niż niektórzy świadkowie tamtych wypowiedzianych przez Jezusa słów, dlatego nie jesteśmy zgorszeni i nie odchodzimy od Pana tylko stosujemy się do słów Jezusa jako ci którzy Go poznaliśmy osobiście:
w 53. : Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie.
Tez uwazam,ze nakarmienie tych ludzi bylo wstepem do nauki,ze Jezus jest prawdziwym chlebem z nieba i ze karmienie sie Jego slowami jest ludziom (nowonarodzonym) tak potrzebne jak jedzenie literalnego chleba.Natomiast picie Jego krwi wg mnie oznacza przyjmowanie Jego usprawiedliwienia na codzien,azeby pamietac,ze wszystko kim jestesmy i kim bedziemy zalezy od Niego.
53. Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie.
1. Na forum obowiązują zasady ortografii. Jeśli jesteś dyslektykiem, zaopatrz się w elektroniczny słownik ortograficzny, np. wbudowany w edytor tekstowy lub przeglądarkę internetową.
2. Pisz posty, które dają się czytać. Nie pisz całych postów ani tematów wielkimi literami. Nie wstawiaj obok siebie wielu wykrzykników ani pytajników. Nie używaj bez potrzeby czcionki pogrubionej, powiększonej ani kolorów.
3. Nie komentuj niemerytorycznie cudzych wypowiedzi. Masz prawo nie zgadzać się z czyjąś wypowiedzą, ale pamiętaj aby wyrazić to w kulturalny sposób.
4. Nie pisz postów nie na temat. Znajdź temat, w którym użytkownicy rozmawiają o tym co cię interesuje. Jeśli takiego nie ma możesz założyć własny.
5. Jeśli nie masz nic mądrego do powiedzenia, nic nie pisz. Postaw na jakość, nie na ilość.
6. Zanim wyślesz nowy post lub wątek, zastanów się, czy na pewno wniesie on coś nowego do dyskusji.
7. Zastanów się czy po jego przeczytaniu użytkownicy dowiedzą się czegoś interesującego czy raczej mogłoby go w ogóle nie być.
8. Nie odpowiadaj na stare tematy, w których dawno nikt nie pisał. Nawet jeśli masz coś ważnego do dodania, jest mało prawdopodobne, aby autor wątku tak długo czekał na odpowiedź. Nie dotyczy to tematów, które z zasady są zawsze otwarte i aktualne oraz poruszają ważne kwestie, przydatne nie tylko autorowi tematu.
9. Na forum wypowiadamy się pełnymi zdaniami i rozwijamy swoje myśli. Odpowiedzi typu: "Ja też tak sądzę..." wnoszą co prawda nową treść, ale nad wyraz szczątkową. Stać Cię na więcej.
10. Moderator nie ma obowiązku poinformowania strony zainteresowanej o działaniach moderacyjnych wykonanych na danej wiadomości czy temacie.